Your voice sends shivers down my spine. Whisper something only I can hear, something that promises more. f1nd me on adelineblack_mooo_com change _ to dot
#18 No ja sobie niedawno uświadomiłam, że mam tę supermoc niewidzialności... Jestem wiecznie pomijana wśród znajomych i w pracy. To jednak dość przykre
@nefglarien ja też. Ostatnio jakoś mam już tak wyj****e, że nawet czasami się do mnie odzywają, a ja randomowo rzucam żarciki i zachowuję się jak "w domu" (czyt. Jestem sobą i mam w dupie co o mnie myślą, tak jak oni mają w dupie to co ja myślę o nich) co naprawdę powoli zmienia atmosferę w pracy. Robi się milej.
#6 doskonale rozumiem, moja rodzina uważa, że ma prawo do dysponowania moim czasem wolnym. Samo to, że po całym tygodniu jestem zmęczona i czasem chcę spędzić weekend tak jak JA mam ochotę, to nie jest dostateczna wymówka, żeby wymigać się od 'sobotniej kawki'.
@wiedzmapleple Patrz, a ja chętnie bym sobie piła kawkę z moją mamą co sobotę, ale dzieli nas koło 300 km, więc się widzimy raz na miesiąc, czasem rzadziej. Ale generalnie mogę Ci polecić przeprowadzkę gdzieś dalej :)
#12 trochę gorzej jak wujkowi coś się stanie i nawet nie będą o tym wiedzieć bo nie przyjdzie im do głowy, że tym razem dłuższy brak kontaktu oznacza kłopoty.
@memeksa Mamy takiego kuzyna w rodzinie. Ma stwierdzoną chorobę psychiczną, więc w sumie nigdy nie wiemy, czy jeszcze żyje. Chyba tylko jego siostra ma z nim jakiś stały kontakt, ale nie jestem pewna.
Your voice sends shivers down my spine. Whisper something only I can hear, something that promises more. f1nd me on adelineblack_mooo_com change _ to dot
#18 No ja sobie niedawno uświadomiłam, że mam tę supermoc niewidzialności... Jestem wiecznie pomijana wśród znajomych i w pracy. To jednak dość przykre
@nefglarien Miej wy*ebane, a będzie ci dane. Takie moje spostrzeżenie, ale nie gwarantuję.
edytowano: 3 lata temu@nefglarien Mam tak samo... Przykro mi, że to Cię spotkało. Trzymaj się!
@nefglarien ja też. Ostatnio jakoś mam już tak wyj****e, że nawet czasami się do mnie odzywają, a ja randomowo rzucam żarciki i zachowuję się jak "w domu" (czyt. Jestem sobą i mam w dupie co o mnie myślą, tak jak oni mają w dupie to co ja myślę o nich) co naprawdę powoli zmienia atmosferę w pracy. Robi się milej.
#6 doskonale rozumiem, moja rodzina uważa, że ma prawo do dysponowania moim czasem wolnym. Samo to, że po całym tygodniu jestem zmęczona i czasem chcę spędzić weekend tak jak JA mam ochotę, to nie jest dostateczna wymówka, żeby wymigać się od 'sobotniej kawki'.
@wiedzmapleple Patrz, a ja chętnie bym sobie piła kawkę z moją mamą co sobotę, ale dzieli nas koło 300 km, więc się widzimy raz na miesiąc, czasem rzadziej. Ale generalnie mogę Ci polecić przeprowadzkę gdzieś dalej :)
#12 trochę gorzej jak wujkowi coś się stanie i nawet nie będą o tym wiedzieć bo nie przyjdzie im do głowy, że tym razem dłuższy brak kontaktu oznacza kłopoty.
@memeksa Mamy takiego kuzyna w rodzinie. Ma stwierdzoną chorobę psychiczną, więc w sumie nigdy nie wiemy, czy jeszcze żyje. Chyba tylko jego siostra ma z nim jakiś stały kontakt, ale nie jestem pewna.
Choroby psychiczne należy leczyc
@ellsworth taka prawda, debile mają najrbane w głowach i introwertykow z siebie robią czy inne wyjątkowe jednostki