W tamtych czasach uważano, że duże penisy są brzydkie. Dlatego malowano je takie malutkie, tak samo w rzeźbie. A czemu tak uważano tego już nie pamiętam. :/
@bartek-kej
W starożytnej Grecji bardzo lubiano młodych chłopców. Homoseksualizm był w jakiś sposób tam rozumiany społecznie. W jakimśtam dziele jakaśtam postać jakiegośtam filozofa powiedziała nawet coś w stylu: "Mężczyzna i kobieta - czyste pożądanie. Mężczyzna z mężczyzną - prawdziwa miłość". Duże fallusy były powodem do wyśmiewania postaci w sztuce. A malutkie fifraczki najwidoczniej były wtedy bardziej estetyczne. Nie pytajcie dlaczego zagłębiłem się w ten temat.
@izabela-maria-komsta
w starożytności uważano, że tylko barbarzyńcy mają duże przyrodzenia (tak samo, tylko barbarzyńcy pili wino bez rozcieńczania go z wodą... ale to już inna bajka). Przyzwoici mężczyźni mieli małe przyrodzenia.
Tu mówią o starożytności, więc wypowiem się o sztuce w nieco późniejszych czasach. Od renesansu do oświecenia (a nawet do początku XX w.) można było przedstawić nagość jedynie w scenach mitologicznych lub ewentualnie z Biblii. Np. Jak Gustav Klimt namalował "Danae", wzbudziła takie kontrowersje (bo to kobieta, która praktycznie rzecz ujmując przeżywała orgazm, znaczy masturbowała się...) że kazano Klimtowi nadać dziełu tytuł z mitologii greckiej (czyli Danae właśnie), bo tylko wtedy jej nagość i erotyzm był "uzasadniony". Nie malowano wielkich członków, bo dążono w dziełach do klasycznej doskonałości-zwłaszcza doskonałości ciała. Idealne proporcje, idealna figura, posągowa postawa i gładka skóra, nie pokazywano starości. Za doskonałe i estetyczne uznawano małe członki, ponadto tak było również bardziej moralnie poprawne.
@Agacia.12345
Noo... z tym XX wiekiem to trochę przesadzasz ;) W XVIII wieku powstała Maja naga Goyi, liczne akty Bouchera (będące w większości portretami ówczesnych arystokratek). Od początku XIX wieku malowano chętnie różne "Łaźnie tureckie", "Odaliski", "Kąpiące się" (już nie kąpiącą się Wenus, a po prostu kąpiące się kobiety), w 2. poł. tego stulecia "Pochodzenie świata" Courbeta, jego "Śpiące", Olimpia Maneta i setki innych.
"Ograniczenie" nagości do scen mitologicznych oznaczało w praktyce, że nie można było pokazać nagiej kobiety ot tak, ale jeśli nazwano obraz "Wenus i Mars" - hulaj dusza, piekła nie ma, można pokazać nagość bez żadnych listeczków, a nawet pełny akt seksualny i nikogo to nie zgorszy (wpisz wyszukiwarkę "Marcantonio Raimondi" (1480-1520) i ciesz oczy ;). Listeczki to zresztą pomysł dość późny - do 2. poł. XVI w. Sąd Ostateczny był pełen golasów, a zmartwychwstały Jezus Michała Anioła miał wszystko na wierzchu :p To zresztą ciekawe, że w muzeum 4-latek może zobaczyć wszystko to, co na zdjęciach lub filmach będzie mógł obejrzeć dopiero po osiemnastce.
"Nie pokazywano starości"? Serio? Bzdury pleciesz. Starość ze wszystkimi jej skutkami pokazywano powszechnie od starożytności, zarówno w portretach, jak i w scenach historycznych i mitologicznych. Przejrzyj chociażby dzieła Cranacha - etapy życia kobiety, Lot i wieeele innych.
Z tego co pamiętam to wodę pito z winem ze względów sanitarnych. Po prostu woda wtedy była pełna zarazek a alkohol wybijał przynajmniej część z nich :).
... A ty mówiłaś, że masz miseczkę "D"
" A Ty mówiłaś, że masz miseczkę D...."
ona w sumie biust też ma mizerny
ahh 19 - mpgis! no nie spodziewałam się tutaj
Dlatego wolę oglądać sztukę niż filmy erotyczne. Mogę się wtedy jakoś dowartościować.
gdy ganiali z gołymi dupskami, nie znali jeszcze pojęcia metra, a tym bardziej centymetra...
w muzeach jest zakaz fotografowania *flies away*
@snaxia nie we wszytkich, w niektorych jest bez lamp blyskowych, a w niektorych jest calkowite przyzwolenie
@snaxia można też kupić albumy w których są właśnie zdjęcia z muzeów i je zeskanować.
jedyne sluszne zastosowanie snapszitu, dajem plusa.
Iron Maiden na flecie xD Chciałabym to usłyszeć.
Proszę: https://youtu.be/v7BaKRijHkY?t=19s
Dżizas. na 18 jest Messi!
ciekawe czy faktycznie mieli takie małe przyrodzenie czy tak ich malowali.../heavy thinking/
Też nad tym rozkminiam >.< No a jak myślisz?
Trochę zmniejszali żeby był zgodny z tamtejszą modą.
@Anonimowy *ówczesną ;)
Zmniejszali, żeby panie widziały w sztuce coś więcej niż penisy i żeby panowie mogli oglądać bez kompleksów.
W tamtych czasach uważano, że duże penisy są brzydkie. Dlatego malowano je takie malutkie, tak samo w rzeźbie. A czemu tak uważano tego już nie pamiętam. :/
Nabrałeś apetytu widzę...
@bartek-kej W starożytnej Grecji bardzo lubiano młodych chłopców. Homoseksualizm był w jakiś sposób tam rozumiany społecznie. W jakimśtam dziele jakaśtam postać jakiegośtam filozofa powiedziała nawet coś w stylu: "Mężczyzna i kobieta - czyste pożądanie. Mężczyzna z mężczyzną - prawdziwa miłość". Duże fallusy były powodem do wyśmiewania postaci w sztuce. A malutkie fifraczki najwidoczniej były wtedy bardziej estetyczne. Nie pytajcie dlaczego zagłębiłem się w ten temat.
@Zbyrs Chciałeś poznać samego siebie i sprawdzić czy nie jesteś wyjątkiem. Nie ma sprawy.
@izabela-maria-komsta w starożytności uważano, że tylko barbarzyńcy mają duże przyrodzenia (tak samo, tylko barbarzyńcy pili wino bez rozcieńczania go z wodą... ale to już inna bajka). Przyzwoici mężczyźni mieli małe przyrodzenia.
wg mojej teorii : małe członki były kiedyś porządane, bo raz nie znano punktu G, a 2 chciano sie odróżnic od murzynów ( niewolników)
Ileż teorii można odkryć na kwejku...prawdą jest, że robiono to by genitalia nie odwracały uwagi od sztuki i dzieła.
Tu mówią o starożytności, więc wypowiem się o sztuce w nieco późniejszych czasach. Od renesansu do oświecenia (a nawet do początku XX w.) można było przedstawić nagość jedynie w scenach mitologicznych lub ewentualnie z Biblii. Np. Jak Gustav Klimt namalował "Danae", wzbudziła takie kontrowersje (bo to kobieta, która praktycznie rzecz ujmując przeżywała orgazm, znaczy masturbowała się...) że kazano Klimtowi nadać dziełu tytuł z mitologii greckiej (czyli Danae właśnie), bo tylko wtedy jej nagość i erotyzm był "uzasadniony". Nie malowano wielkich członków, bo dążono w dziełach do klasycznej doskonałości-zwłaszcza doskonałości ciała. Idealne proporcje, idealna figura, posągowa postawa i gładka skóra, nie pokazywano starości. Za doskonałe i estetyczne uznawano małe członki, ponadto tak było również bardziej moralnie poprawne.
@Agacia.12345 Noo... z tym XX wiekiem to trochę przesadzasz ;) W XVIII wieku powstała Maja naga Goyi, liczne akty Bouchera (będące w większości portretami ówczesnych arystokratek). Od początku XIX wieku malowano chętnie różne "Łaźnie tureckie", "Odaliski", "Kąpiące się" (już nie kąpiącą się Wenus, a po prostu kąpiące się kobiety), w 2. poł. tego stulecia "Pochodzenie świata" Courbeta, jego "Śpiące", Olimpia Maneta i setki innych. "Ograniczenie" nagości do scen mitologicznych oznaczało w praktyce, że nie można było pokazać nagiej kobiety ot tak, ale jeśli nazwano obraz "Wenus i Mars" - hulaj dusza, piekła nie ma, można pokazać nagość bez żadnych listeczków, a nawet pełny akt seksualny i nikogo to nie zgorszy (wpisz wyszukiwarkę "Marcantonio Raimondi" (1480-1520) i ciesz oczy ;). Listeczki to zresztą pomysł dość późny - do 2. poł. XVI w. Sąd Ostateczny był pełen golasów, a zmartwychwstały Jezus Michała Anioła miał wszystko na wierzchu :p To zresztą ciekawe, że w muzeum 4-latek może zobaczyć wszystko to, co na zdjęciach lub filmach będzie mógł obejrzeć dopiero po osiemnastce. "Nie pokazywano starości"? Serio? Bzdury pleciesz. Starość ze wszystkimi jej skutkami pokazywano powszechnie od starożytności, zarówno w portretach, jak i w scenach historycznych i mitologicznych. Przejrzyj chociażby dzieła Cranacha - etapy życia kobiety, Lot i wieeele innych.
@bartek-kej uwaga mamy tu prawdziwego samca alfa! pewnie jestes zbyt hetero zeby pic radlera co?
Prawda :)
Z tego co pamiętam to wodę pito z winem ze względów sanitarnych. Po prostu woda wtedy była pełna zarazek a alkohol wybijał przynajmniej część z nich :).