The way you hold yourself exudes a captivating energy. The night is young, and I'd love to explore that energy further with you. Perhaps a little closer? f1nd me on janehartsell_mooo_com change _ to dot
Ale to jest prawda. Większość znanych mi młodocianych przedsiębiorców odziedziczyło firmę po rodzicach. Razem z klientelą, sprzętem, obeznaną w finansach firmy księgową itp. Więc jedynie co robią to od czasu do czasu zaglądają do firmy a potem jadą sobie polatać na quadach. I pierdzielą jak to sobie ludzie w życiu poradzić nie mogą.
@pawlisko Bredzisz.Piszesz tak bo ci się tak wydaje,tak jak większości etatowych dronów.Żadna firma nie będzie funkcjonować bez nadzoru a nikt nie będzie pilnował twoich pieniędzy za ciebie.
Aha. Poznaj troszkę ludzi to pogadamy. Btw. na działalności od 10 lat i zdążyłem poznać jak działają mechanizmy biznesowe w naszym kraju i ile znaczy odpowiednie wejście do branży.
@pawlisko Powtarzam bredzisz dzieciaku.Jaką ty firmę prowadzisz jak nawet nie wiesz czym zajmuje się księgowa i przypisujesz jej jakąś strategiczną funkcję.
@pawlisko Poza tym jakie mechanizmy biznesowe masz na myśli?Pod tym względem nie znalazłem żadnych różnic.Zasada jest prosta nie pilnujesz to cię rozkradną.Prowadzę działalność na 3 kontynentach i wszędzie jest tak samo.Wyjdź z piwnicy.
Chcecie wiedzieć co stoi za takim zachowaniem? Poczytajcie o eksperymencie psychologa Paula Piffa:
Naprzeciw siebie posadzono dwóch graczy, którzy mieli za zadanie rozgrywać zwyczajne partie Monopoly. Różnica polegała na tym, że jeden z zawodników otrzymał więcej przywilejów: więcej pieniędzy na początku gry, więcej pieniędzy za przekroczenie pola „Start” oraz dodatkowy rzut kością w każdej kolejce. Obaj zawodnicy od razu domyślili się, że gra jest ustawiona, ale grali mimo to. Tutaj zaczyna robić się ciekawie, bo mimo że obaj gracze wiedzieli, że biorą udział w jakimś eksperymencie, to zachowywali się tak, jakby nie wiedzieli. Ten, który został uprzywilejowany, z czasem zaczynał zachowywać się gorzej od pierwszego – zaczynał mu dokuczać, coraz głośniej mówił, głośniej poruszał pionkami po planszy do gry, zjadł nawet więcej precli, które położono na stole. Swój końcowy sukces przypisał natomiast własnej strategii, jakby zupełnie zapominając o przewadze, którą otrzymał już na starcie i której był początkowo całkowicie świadom.
Reasumując, ludzie którzy dochodzą do kasy bez swojego wysiłku (pomoc starych lub zwykle szczęście) maja tendencje do przypisana sobie całych zasług za swoje bogactwo. Dlatego młody Kulczyk i inne fagasy "zawód syn" pitolą farmazony że do kasy doszli sami. Widząc siebie przez pryzmat jednostki wybitnej często wpadają w narcyzm, i traktują innych jak śmiecie, ale to osobną historia.
@cnodax
jak ja bym dostał dodatkowe przywileje w monopoly albo innej grze pvp to bym ją olał, po co grać jak gra jest za łatwa i wiem że i tak wygram ? takie coś nie ma sensu i to jest strata mojego czasu
gry pvp mają być równe albo są po prostu nudne, tak samo gra z dużo słabszym przeciwnikiem który ma mniejsze umiejętności czy sprzęt, tak samo mam z grami w singlu, jak są za łatwe to je popierdalam, wole zobaczyć fabułę na yt niż się nudzić za łatwym gameplayem, zawsze kochałem walke z bossami bo są przeważnie silniejsi niż gracz
gra ma być zrównoważona albo wymagająca czy trudna jeśli chodzi o poziom trudności, dużo lepiej mi się gra z lepszymi graczami na pvp bo zawsze można się czegoś nauczyć i jest ciekawiej
dodatkowe boostery czy przywileje na pvp to jest też zwykłe oszukiwanie i honor by mi zabronił na takie postępowanie ;)
The way you hold yourself exudes a captivating energy. The night is young, and I'd love to explore that energy further with you. Perhaps a little closer? f1nd me on janehartsell_mooo_com change _ to dot
Ale to jest prawda. Większość znanych mi młodocianych przedsiębiorców odziedziczyło firmę po rodzicach. Razem z klientelą, sprzętem, obeznaną w finansach firmy księgową itp. Więc jedynie co robią to od czasu do czasu zaglądają do firmy a potem jadą sobie polatać na quadach. I pierdzielą jak to sobie ludzie w życiu poradzić nie mogą.
@pawlisko Bredzisz.Piszesz tak bo ci się tak wydaje,tak jak większości etatowych dronów.Żadna firma nie będzie funkcjonować bez nadzoru a nikt nie będzie pilnował twoich pieniędzy za ciebie.
Aha. Poznaj troszkę ludzi to pogadamy. Btw. na działalności od 10 lat i zdążyłem poznać jak działają mechanizmy biznesowe w naszym kraju i ile znaczy odpowiednie wejście do branży.
@pawlisko Powtarzam bredzisz dzieciaku.Jaką ty firmę prowadzisz jak nawet nie wiesz czym zajmuje się księgowa i przypisujesz jej jakąś strategiczną funkcję.
@pawlisko Poza tym jakie mechanizmy biznesowe masz na myśli?Pod tym względem nie znalazłem żadnych różnic.Zasada jest prosta nie pilnujesz to cię rozkradną.Prowadzę działalność na 3 kontynentach i wszędzie jest tak samo.Wyjdź z piwnicy.
Pewien Austriacki malarz powiedział że nie będzie miał dzieci bo dzieci geniuszy zawsze są idiotami. Może coś w tym jest
edytowano: 5 lat temu@latexeva maria Skłodowska Curie, Piotr Curie I ich córka - noblistka w dziedzinie chemii, mogliby się nie zgodzić
Chcecie wiedzieć co stoi za takim zachowaniem? Poczytajcie o eksperymencie psychologa Paula Piffa: Naprzeciw siebie posadzono dwóch graczy, którzy mieli za zadanie rozgrywać zwyczajne partie Monopoly. Różnica polegała na tym, że jeden z zawodników otrzymał więcej przywilejów: więcej pieniędzy na początku gry, więcej pieniędzy za przekroczenie pola „Start” oraz dodatkowy rzut kością w każdej kolejce. Obaj zawodnicy od razu domyślili się, że gra jest ustawiona, ale grali mimo to. Tutaj zaczyna robić się ciekawie, bo mimo że obaj gracze wiedzieli, że biorą udział w jakimś eksperymencie, to zachowywali się tak, jakby nie wiedzieli. Ten, który został uprzywilejowany, z czasem zaczynał zachowywać się gorzej od pierwszego – zaczynał mu dokuczać, coraz głośniej mówił, głośniej poruszał pionkami po planszy do gry, zjadł nawet więcej precli, które położono na stole. Swój końcowy sukces przypisał natomiast własnej strategii, jakby zupełnie zapominając o przewadze, którą otrzymał już na starcie i której był początkowo całkowicie świadom. Reasumując, ludzie którzy dochodzą do kasy bez swojego wysiłku (pomoc starych lub zwykle szczęście) maja tendencje do przypisana sobie całych zasług za swoje bogactwo. Dlatego młody Kulczyk i inne fagasy "zawód syn" pitolą farmazony że do kasy doszli sami. Widząc siebie przez pryzmat jednostki wybitnej często wpadają w narcyzm, i traktują innych jak śmiecie, ale to osobną historia.
@cnodax jak ja bym dostał dodatkowe przywileje w monopoly albo innej grze pvp to bym ją olał, po co grać jak gra jest za łatwa i wiem że i tak wygram ? takie coś nie ma sensu i to jest strata mojego czasu gry pvp mają być równe albo są po prostu nudne, tak samo gra z dużo słabszym przeciwnikiem który ma mniejsze umiejętności czy sprzęt, tak samo mam z grami w singlu, jak są za łatwe to je popierdalam, wole zobaczyć fabułę na yt niż się nudzić za łatwym gameplayem, zawsze kochałem walke z bossami bo są przeważnie silniejsi niż gracz gra ma być zrównoważona albo wymagająca czy trudna jeśli chodzi o poziom trudności, dużo lepiej mi się gra z lepszymi graczami na pvp bo zawsze można się czegoś nauczyć i jest ciekawiej dodatkowe boostery czy przywileje na pvp to jest też zwykłe oszukiwanie i honor by mi zabronił na takie postępowanie ;)
edytowano: 5 lat temu