username
Lirit
konto od: 1 rok temu
posty: 0 / na głównej: 0
komentarze: 113 / na głównej: 0
obserwuje: 0 / obserwowany przez: 0

Użytkownik nie zamieścił jeszcze żadnego kwejka

Lirit

Boże... czyżby mój znajomy to pisał? Znałam kiedyś takiego chłopaka, który, z resztą, był mną bardzo zainteresowany. I powiem Wam, że problemem nie było jego zainteresowanie informatyką, oglądanie anime czy niewyjściowa twarz. Powiem więcej, ja też jestem mangozje.bem w spódnicy, a jednak nawet wspólne zainteresowania mu nie pomogły. Nie lubię (i pewnie nie ja jedna) takiego użalania się nad sobą. Okej, może faktycznie nie wygląda "dobrze" (to akurat pojęcie względne), ale ma jakieś inne zalety i zamiast skupić się na tym ("jestem inteligentny", "bystry", "zabawny", nie wiem... kuźwa, cokolwiek) to siedzi i płacze w kąciku. Że polecę internetowym banałem: mam już jedną ci.kę i drugiej nie potrzebuję. Nie trzeba mieć o sobie mniemania jak stąd na Marsa przez Mordor i Narnię, ale trochę wiary w siebie i... nie wiem, jakiegoś ogarnięcia się.

Lirit

@Reznyja @Razi91, przykro mi (nie, wcale nie, to sarkazm), ale nie masz racji. W Japonii mangi - i anime, skoro już jesteśmy w temacie - są popularne wszędzie, w każdej grupie wiekowej. Nie chcę tutaj jakoś wyolbrzymiać znaczenia M&A dla Japończyków, ale jeżeli nie wiesz o czym mowa to chyba myślisz o innej Japonii. Z kolei określenie "otaku", owszem istnieje, owszem nie ma ono pozytywnego wydźwięku, ale przedstawiasz je w złym znaczeniu. W Japonii jest to osoba, która poświęca całe życie mandze i anime, nie wychodzi z domu i jest wyrzutkiem społecznym. Odpowiednik naszego "mangozjeba". W żadnym razie nie odnosi się do osoby, która czyta mangi/ogląda anime, bo takie ma hobby. Twojego podejścia do samego tematu komentować nie będę, bo do tak niskiego poziomu normalny człowiek nie da rady zejść.

Lirit

@Reznyja @Razi91, łaś*, jestem kobietą. Pozwolę sobie zacytować: "Można czytać mangi, ale afiszować się tym? W Japonii mówią na takich Otaku [...]". Wychodzi na to, że każdy, kto czyta mangi jest w Japonii nazywany "otaku", a to nieprawda, ale opisałam to w moim poprzednim komentarzu. Podejrzewam, że sprawa może iść o słowo "afiszować", przesadnie obnosić. Ale w kontekście Twojego zdania brzmi to raczej jak "jesteś przegrywem życiowym, bo czytasz mangi i jeszcze śmiech się do tego komuś przyznać - otaku".

Lirit

W polecaniu piszą, że chcą mieć policzone koła. Jeden pies czy mam po dwa koła w sześciu rowerach czy sześć rowerów po dwa koła. To nie wpływa na wynik, więc zadanie wykonałam, koła policzyłam.

Lirit

@TheIslander @Raciawelli No chyba żartujesz :) Poszłam kiedyś ze zdjęciem... i patrz na obrazek. Gdziekolwiek bym nie poszła i czegokolwiek nie powiedziała/pokazała - fryzjer i tak sp*****li. Ani razu nie wyszłam od fryzjera zadowolona z efektu. Dlatego do fryzjerów nie chodzę.

Lirit

@pejotpe To chyba zależy od etapu edukacji (nie wiem, może takie pierniki jak ja, w szkołach średnich, olewają, a przy młodszych jeszcze się starają?) albo elitarności szkoły (lub tego, jak bardzo nauczyciele chcą zrobić ze szkoły "elitarną"). W moim pierwszym liceum, aspirującym do miana elitarnego, z którego musiałam zrezygnować po roku, elektroniczny dziennik owszem - był, ale uzupełniała go garstka nauczycieli i oczywiście, broń boże!, nie na bieżąco. Ale 3/4 miała go centralnie w poważaniu i niespecjalnie się z tym kryli. W ogóle nie było mowy o wysyłaniu mejli z informacją o nieobecnościach i "podsumowaniu tygodnia". Szczerze, pierwszy raz o czymś takim słyszę. W drugiej szkole w ogóle nie istnieje instytucja internetowego dzienniczka. Z tego co wiem od znajomych, to albo mają e-dziennik, ale nikt go nie uzupełnia, albo nie mają wcale... Nie wiem gdzie prowadzą taką inwigilację, ale współczuję uczniom :) Nawet nie powagarują...

Lirit

Fajnie, tylko, że fragment ze stanikami jest częścią tutorialu dla cosplayerek. Na świecie nie ma chyba ani jednej kobiety, która powiększałaby sobie biust w ten sposób na co dzień. Także, panowie, możecie odetchnąć :)

Lirit

@wikia69 Nosz kuźwa... Teraz muszę to sprawdzić, bo nie daje mi to spokoju ._.

Lirit

Ale w mandze HxH też tak jest, więc to akurat nie "złośliwość" studia tylko Togashi tak narysował i tak jest zekranizowane ;) Aczkolwiek tytuł zacny tak czy siak.

Lirit

W takich tematach wszyscy zawsze piszą "jakby właściciele sprzątali to problemu by nie było". Fajnie. Ale co z bezpańskimi psami, po których nikt nie sprzątnie (no bo kto)? Pełno wszędzie takich lata. Nie mówiąc o tym, że ja mogę uprzątnąć po swoim pupilu, a ktoś inny nie, a to mój pies trafi na taką zatrutą kiełbaskę. Więc jak dla mnie średni tok rozumowania.

Pssst ...
Przeglądaj Kwejka po
tysiąckroć wygodniej
w nowej aplikacji

Pobierz i sprawdź

wróć do kwejka

Widzimy, że
masz iPhona
ale czym jest
twój iphone bez
nowej appki kwejka?

Pobierz i sprawdź

wróć do kwejka

zobacz opinie o nowej apce kwejka:

Ta apka odmieniła moje życie!
~ Leszek z Torunia
Dzięki nowej aplikacji Kwejka nie muszę już czytać etykiety Domestosa na kiblu
~ Janusz z Tulczyna
Hehe, śmieszny kot
~ Jakub z Sosnowca

Pobierz i sprawdź

wróć do kwejka
Pssst ...
Przeglądaj Kwejka po
tysiąckroć wygodniej
w nowej aplikacji

Pobierz i sprawdź

wróć do kwejka
0.030812978744507