username
Thaarael
konto od: 6 lat temu
posty: 42 / na głównej: 0
komentarze: 103 / na głównej: 0
obserwuje: 0 / obserwowany przez: 0

Thaarael

Z czołgów drugowojennych brakuje KV(KW), IS-a, Shermana Firefly (wariant brytyjski z działem 17-funtowym) i francuskiego Char B1. KV (albo KW, zależy czy stosujemy transkrypcję łacińską czy spolszczoną nazwiska Woroszyłowa) był zdecydowanie najpotężniejszym czołgiem w okresie inwazji III Rzeszy na ZSRR, polecam obejrzeć materiały o nim - jego pancerz były w stanie przebić tylko działa przeciwpancerne 88mm z normalnego dystansu bojowego, pełnowymiarowe działo 76mm w wariancie normalnym i haubica przeciwpancerna 122mm w wariancie z powiększoną wieżą były najsilniejszą bronią montowaną na czołgach w tamtym okresie - niemiecki Pz. IV w wariancie D był uzbrojony w krótkie działo 75mm przeznaczone do strzelania pociskami odłamkowo-burzącymi, pozostałe niemieckie czołgi miały działa 5cm i 37mm. Oczywiście, był za ciężki w stosunku do mocy silnika - jak każdy czołg w tamtym okresie - ale był potwornie wytrzymały; polecam zobaczyć wideo Wargamingu o KV, zwłaszcza fragment w którym The Challenger mówi o zasadzce pod Leningradem - 5 KW wyłączyło z walki 43 czołgi niemieckie bez strat własnych.IS w wariancie 122 (początkowo miał być uzbrojony w działo 85mm, długolufowe działo przeciwpancerne 122mm bazujące na A-19 miało być montowane na niszczycielu czołgów na jego podwoziu, czyli ISU) deklasował Tigera pod względem siły ognia (porównywalna prędkość wylotowa pocisku - notabene Sowieci potrzebowali do tego działa o o połowę większym kalibrze... za to z większym potencjałem niszczącym + lepiej uformowany i grubszy pancerz, Tygrys był w stanie przebić pancerz przedni IS-a z maksymalnie 300 metrów, IS mógł załatwić Tygrysa z 1.5 kilometra [dane z Wiki]). IS był wersją rozwojową KW, czyli odziedziczył podobne problemy z brakiem mocy, ale ponownie, to był problem każdego czołgu w tamtym okresie. Warto wspomnieć że działo 122mm zostało przystosowane do montowania w wieży czołgów przez F. Piotrowa w ciągu zaledwie dwóch tygodni.17-funtówka montowana na Shermanie Firefly, Achillesie, Archerze i Challengerze była jedynym działem aliantów zachodnich zdatnym do zamontowania w czołgu z obrotową wieżą zdolną prowadzić pojedynek ogniowy z czołgami niemieckimi.Char B1/B2 ze względu na to, że był najlepszym czołgiem francuskim w 1940 roku, silnie uzbrojonym (działo 47mm na obrotowej wieży i haubica 75mm wbudowana w kadłub) i solidnie opancerzonym, chociaż był obarczony wadami czołgów z I wojny światowej (jednoosobowa wieża, niska prędkość).Co do T-34 i hejterów - pokażcie JAKIKOLWIEK czołg, produkowany seryjnie w prowizorycznych fabrykach, w maszynach ewakuowanych z zakładów bombardowanych przez Niemców w 1941 roku, które nadal są w stanie jeździć przy minimalnym stopniu konserwacji (protestujący w Węgrzech w 2006 roku po prostu zjechali T-34 robiącym za pomnik z postumentu i zaszarżowali nim w policjantów, wideo jest na YT). T-34-76 był lepiej opancerzony od czołgów niemieckich z tamtego okresu, silniej uzbrojony i bardziej mobilny w terenie, w wariancie 85 był w stanie nawiązać pojedynek ogniowy z Tygrysem z pół kilometra. Sherman miał tylko jedną zasadniczą zaletę w porównaniu z T-34 - w jego projekcie uwzględniono też wygodę załogi, nie tylko czystą funkcjonalność (za to jak pięknie ogień łapał, można zobaczyć choćby w "Furii"). Mała anegdota z "Żółtego Tygrysa" o radzieckich czołgach ciężkich odnośnie radzieckich zakładów produkcyjnych przeniesionych na Ural - w nowo ustawionej fabryce nie umieli znaleźć miejsca dla maszyny mającej walcować stal na płyty pancerza, więc używali w tym celu... zgniatarki. Radziecka myśl techniczna świetnie znalazła by się dzisiaj w Internetach - jeśli coś jest głupie ale działa, to znaczy że nie jest głupie

Thaarael

@pawel-kaczmarekChallenger i Chieftain bardzo fajnie tłumaczą i opowiadają o czołgach z okresu drugiej wojny, pokazują je od zewnątrz i od środka w muzeach (Bovington, Kubianka, Munster) - Wargaming tylko ich sponsoruje i firmuje kanał; polecam, można się sporo dowiedzieć, jeśli nie ma się ochoty przegryzać przez encyklopedie poświęcone czołgom albo wydawnictwa popularne (z nich serio polecam Żółte Tygrysy, bo są naprawdę solidne, o ile umie się przełknąć manierę "Slava SSSR" w tych poświęconych Sojuzowi. Wracając do filmików - jest nawet pokazana jazda T-34 i SU-85 w muzeum na Kubiance - gościowi sporo problemów sprawiła skrzynia biegów, bez żadnych oznaczeń, z biegami "na czuja" i dziwacznym systemem zmiany na jałowy - polecam popatrzeć. Z drugiej strony, w traktorach było wtedy chyba tak samo, więc chłopi z poboru nie musieli się długo uczyć sterowania czołgiem - a skomplikowane systemy sterowania i konieczność długiego szkolenia załogi była olbrzymią bolączką Niemców

Thaarael

Żółty Tygrys o którym wspominałem to "Ruchome Twierdze" Janusza Magnuskiego, numer 17/83. Chwilę zajęło mi jego znalezienie, mam tego dość sporo. Tomik opowiada o radzieckich czołgach ciężkich, od projektu T-35 do IS-3, do tego kilka słów o ISU i ISach w Wojsku Polskim

Thaarael

@pawel-kaczmarek Tygrysy ogólnie były potwornie skomplikowane w produkcji w wersji Henschela, nie mówiąc już o projekcie profesora Porsche - cały jeden działający Tygrys na wydłużonym podwoziu VK 3001 (P), pełno obwodów elektrycznych z deficytowej miedzi, praktycznie zerowa zdolność pokonywania wzniesień... za to podwozie sprawdziło się nieźle jako baza dla niszczyciela czołgów Elefant/Ferdinand. Okropnie powolne podwozie... W dodatku podobno Tiger (P) był w stanie zapalić się sam z siebie podczas jazdy.Skoro już jesteśmy przy wieżach - wieża Tigera II była bardzo mocno opancerzona, ale niezwykle krucha, ze względu na złą jakość używanego stopu - brakowało molibdenu, więc w zamian "fałszowano" stop wanadem

Thaarael

@przedostatni samuraj Czołgi radzieckie były oznaczane przez kaliber działa (T-34-76, T-34-85, KW-85, IS-85), analogicznie oznaczony był prototyp IS-122, dopiero ze względów bezpieczeństwa nazwę zmieniono na IS-2, żeby nie ujawniać przed Niemcami uzbrojenia, a zatem możliwości bojowych, nowego czołgu.

Thaarael

A faktycznie, pomyłeczka w kalibrze. Dzięki wielkie :)Jeśli chodzi o zastosowanie przeciwpancerne dział 152mm przez wojska radzieckie, to do czołgów strzelało się z nich odłamkowo-burzącymi, eksplozja pocisku takiego kalibru praktycznie rozrywała czołg na strzępy, nawet trafienie obok było bardzo groźne, natomiast pocisków przeciwpancernych używało się do ostrzeliwania bunkrów których OB nie umiały skruszyć. 122mm na ISie było faktycznie bardzo powolne jeśli chodzi o szybkość ognia, około 3-4 strzały na minutę, pierwsze wersje nie miały nawet osłony odrzutu o ile dobrze pamiętam. Natomiast amunicja dwuczłonowa była stosowana także przez Niemców w działach 8.8cm ponieważ nie byli w stanie wyprodukować pocisków zespolonych o wystarczającej ilości materiału pędnego by osiągnąć taką prędkość wylotową. T-34-57 był raczej ślepą uliczką ze względu na mały kaliber - według Wiki wyprodukowano ich około 320, w dodatku część w 1941, a część w 43-44 jako niszczyciele czołgów. W '41 miało to jeszcze sens, natomiast w momencie wprowadzenia do produkcji seryjnej T-34-85 działo o tak małym kalibrze traciło rację bytu.Tiger II faktycznie deklasował IS-2, podobnie jak Jagdtiger z 12.8cm deklasował ISU-152, tyle że: było ich zbyt mało, by faktycznie zmienić sytuację na froncie, naloty dywanowe aliantów niszczyły przemysł III Rzeszy tak skutecznie że brakowało możliwości produkcyjnych i odpowiedniej stali (pisałem o tym wyżej), ze względu na mizerną mobilność i mnóstwo problemów technicznych związanych z pospiesznym zaprojektowaniem i przeciążonym kadłubem łatwo się psuły i stanowiły piękny cel dla alianckich samolotów szturmowych i bombowców uzbrojonych w rakiety niekierowane, do tego sowieci pracowali nad IS-3, który deklasował Tigera II, ale trafił do seryjnej produkcji zbyt późno żeby wziąć udział w walkach (za to zdążył na paradę zwycięstwa w Berlinie).Sherman jako taki był stosunkowo udany jak na seryjnie produkowany czołg uniwersalny wsparcia piechoty (bo taką rolę w doktrynie militarnej USA przewidział dla niego Marshall), szczególnie w walkach w Afryce, gdzie deklasował Pz IV D i czołgi włoskie, natomiast niezbyt dobrze sprawdzał się w walkach na kontynencie, mimo zastosowania lepszej technologii niż w T-34. Jeśli chodzi o pancerz - T-34-76 model 1940 miał 45mm pancerza przedniego i mniej więcej tyle samo bocznego, nachylonego pod kątem 45 stopni, co dawało jakieś 80mm efektywnego pancerza, w modelu 1943 było to już 70mm a w T-34-85 - 90. Natomiast M4A1 Sherman z 1942 roku posiadał pancerz przedni 51mm nachylony pod kątem 56 stopni w górnej części i od 0 do 45 stopni w dolnej - nieco lepiej niż T-34 w podstawowej wersji, ale tylko 38mm pancerza bocznego, w dodatku umieszczonego pionowo, przez co był bezbronny wobec ostrzału z flanki. Sherman Jumbo miał 100 milimetrów pancerza nachylonego pod kątem 47 stopni w górnej części kadłuba i 114 do 140 w dolnej pod kątem od 0 do 56 stopni, czyli porównywalnie/nieco lepiej niż T-34-85. za to wciąż miał płaskie, nieosłonięte boki i był gorzej uzbrojony. Za to nadwyżka mocy w Shermanach pozwalała na montaż dodatkowych płyt pancernych, często wymontowanych ze zniszczonych czołgów (pisze o tym wielu historyków zajmujących się frontem zachodnim). Jak pisałem wyżej - T-34 był mniej zaawansowany technologicznie niż Shermany, ale poświęcał wygodę załogi na rzecz funkcjonalności i siły ognia. No i był lepiej przygotowany na ostrzał z flanki.

Thaarael

@OznaczeniaPełne oznaczenie to T-34-(kaliber)( albo T-34/(kaliber) ) model 194x. Z oznaczeniem T-34 m.(rok) bez podania kalibru nie spotkałem się chyba ani razu

Thaarael

@Masashiro Niszczycieli czołgów w sensie stricte, takich jak amerykańskie M10 Wolverine czy M18 Hellcat nie, natomiast ta rola przewidziana była właśnie dla m. in. T-34-57 oraz dział samobieżnych SU i ISU. To był wynik różnic w doktrynach, amerykańska przewidywała używania czołgów przede wszystkim dla wsparcia piechoty, a walkę z czołgami przeciwnika miały prowadzić wyspecjalizowane pojazdy, czyli właśnie niszczyciele. Doktryna radziecka z kolei przewidywała używanie czołgów średnich jako uniwersalnych, czołgów ciężkich (których amerykanie nie mieli, jako że projekt rozwoju czołgów ciężkich w USA był nieudany, a M26 Pershing był określany jako ciężki tylko ze względów propagandowych i był de facto odpowiednikiem Pantery) do walki bezpośredniej z czołgami przeciwnika, a działa samobieżne miały stanowić wsparcie dla atakującej piechoty (podobnie jak początkowo niemieckie StuG-i) oraz zwalczać czołgi przeciwnika dzięki możliwości zamontowania silniejszych dział niż w czołgach wieżowych. @AnonDziała 100mm i 122mm były rozważane jako możliwe uzbrojenie IS-a, IS-85 był od początku rozwiązaniem tymczasowym; rozwój czołgów ciężkich w ZSRR został zresztą niemal wstrzymany, bo KW były uzbrojone w to samo działo co T-34, a te ostatnie były lżejsze, zwrotniejsze i tańsze w produkcji, dopiero pojawienie się niemieckich czołgów ciężkich niejako wymusiło program KW-85 i IS. Nie znam dokładnych parametrów radzieckiego działa 100mm, natomiast tak jak pisałem wyżej, 122mm miało porównywalną prędkość wylotową z niemieckim 8.8cm przy większym rozmiarze pocisku (czyli cięższym = lepsza penetracja ze względu na większą siłę uderzenia, i większym, czyli zawierającym więcej materiałów wybuchowych = większe BUM po przebiciu). Natomiast samo działo 57mm... było lepsze pod względem prędkości wylotowej niż 76.2mm używane w standardowym T-34, ale problemem był kaliber, przekładający się na zbyt małą masę pocisków, co czyniło je niezbyt skutecznym przy zastosowaniu amunicji OB, czyli we wszystkich zastosowaniach poza bezpośrednią walką z czołgami. Sherman Jumbo nie był jakiś super rewelacyjny pod względem uzbrojenia (większość z działami 75mm wsparcia piechoty, nieliczne z lepszymi 76mm), za to dzięki grubemu pancerzowi nieźle sprawdzał się jako czołg szturmowy. Co do pancerza T-34-85 - na pewno przedni był pogrubiony w porównaniu ze standardowym, ale nie pamiętam o ile. Dane o pancerzu oparłem o Wikii (tam pisze 90mm w najgrubszym miejscu), ale możesz mieć racje że był to pancerz wieży, nie płyty przedniej. Natomiast Sherman Firefly był rzeczywiście bardzo dobry pod względem uzbrojenia, za to były problemy z dostarczeniem wystarczającej ilości dział 17-funtowych, w dodatku rozdzielano je między Shermany Firefly, Archery (niszczyciel czołgów na podwoziu Valentine), Achillesy i Challengery. W sumie wyprodukowano wg. angielskiej Wiki 2100-2200 Shermanów Firefly, na jakieś 50 tysięcy wyprodukowanych w sumie Shermanów.Projekt E100 i Maus - Hitler nakazał wstrzymać rozwój czołgów ciężkich w połowie 1944 roku ze względu na poważne straty w infrastrukturze i coraz dotkliwsze braki materiałów, więc E100 praktycznie nie miał szans ujrzeć walk (niedokończony kadłub przechwycili w 1945 roku Brytyjczycy, wieża miała być taka sama jak w Mausie żeby uprościć produkcję seryjną - a fabryka Alkett, jedyna o wystarczającej mocy przerobowej, została kompletnie zniszczona w 1945 roku przez naloty strategiczne). Maus też niezbyt dobrze sprawdziłby się w walce, mimo potężnego uzbrojenia (12.8cm KwK), przez olbrzymią masę, zbyt niską moc silnika, "oszołamiającą" prędkość maksymalną 13km/h i problemy czystko mechaniczne - jak choćby niemożność dokonania jakiejkolwiek doraźnej naprawy gąsienic poza naciągnięciem - polecam zobaczyć na YT Challengera pokazującego Mausa na Kubiance. W walce z czołgami alianckimi byłby prawdopodobnie nie do pokonania, natomiast dla lotnictwa, zwłaszcza dla radzieckich Iljuszynów albo brytyjskich Typhoonów uzbrojonych w rakiety stanowiłby tylko łatwy cel (na wbudowane w wieże działo pomocnicze 75mm mające robić za plot. spuśćmy łaskawie zasłonę milczenia).

Thaarael

No to teraz czekam na fanarty w tej samej formie z Ulduaru, Dragon Soul, Siege of Orgrimmar, Throne of Thunder i Hellfire Citadel ;) Sindragosa wyszła epicko, gdyby miała taki wygląd w rzeczywistym rajdzie, tudzież gdyby tak wyglądał Sapphiron (pamiętacie tę animację kiedy wchodzicie w Naxx do jego leża a tu zaczynają się te kości z podłogi podnosić i łączyć? Czekam na zremasterowaną wersję, bo to było coś niesamowitego, a okrutnie się zestarzało...)...

Thaarael

Ja bym się przyczepił, że bębniarz wojskowy a nie dobosz ^_^

Pssst ...
Przeglądaj Kwejka po
tysiąckroć wygodniej
w nowej aplikacji

Pobierz i sprawdź

wróć do kwejka

Widzimy, że
masz iPhona
ale czym jest
twój iphone bez
nowej appki kwejka?

Pobierz i sprawdź

wróć do kwejka

zobacz opinie o nowej apce kwejka:

Ta apka odmieniła moje życie!
~ Leszek z Torunia
Dzięki nowej aplikacji Kwejka nie muszę już czytać etykiety Domestosa na kiblu
~ Janusz z Tulczyna
Hehe, śmieszny kot
~ Jakub z Sosnowca

Pobierz i sprawdź

wróć do kwejka
Pssst ...
Przeglądaj Kwejka po
tysiąckroć wygodniej
w nowej aplikacji

Pobierz i sprawdź

wróć do kwejka
0.030476808547974