Kobiety szukają kogoś kto zapewni byt jej i jej dzieciom, mężczyźni szukają kobiet zdrowych (stąd ładnych), które będą miały zdrowe dzieci. Tak jest zbudowany świat, wynika to z tysięcy lat ewolucji (kobiety mające zaradnych partnerów od wieków mogły mieć więcej dzieci i możliwości aby je wychować, te z mniej zaradnymi były w stanie odchować i wykarmić mniej dzieci, na przestrzeni lat procent składany promował te mające więcej dzieci, mężczyźni mający zdrowe partnerki i mniej zdrowe sytuacja analogiczna), można to zaakceptować i nad tym popracować, lub żyć w nieszczęśliwym dysonansie, oszukując się całe życie że białe jest czarne.
@ezix
dlatego w rzeczywistości brane pod uwagę jest jeszcze wiele innych czynników (co nie zmienia faktu, że powtarzalny i statystycznie najbardziej znaczący jest ten - nie do końca atawistyczny - trend wymieniony przez janniejana)
@janniejan
Ludzie nie potrafią latać, naturalne dla nich jest przemieszczanie się piechotą. Tysiące lat ewolucji przystosowało nas do chodzenia. Jeżdżenie samochodem i latanie samolotem jest nie tylko nienaturalne ale i niezdrowe (otyłość, jet lag i ryzyko zakrzepicy). Można się z tym pogodzić albo oszukiwać się całe życie unieszczęśliwiając się środkami transportu.
@janniejan to ja znam ludzi, którzy k***a włąśnie zaprzeczyli tysiącom lat ewolucji i wyszli właśnie z jaskin. Ty jeszcze jesteś na etapie jaskiń, inni szukają do związku ludzi, którzy im odpowiadają przede wszystkim charakterem, osobowością, poziomem intelektualnym. To o czym mówisz, to raczej się sprawdza przy szukaniu ludzi na jednorazowe numerki, bo np instynkt mi mówi, że chce ruchać ładne i zgrabne, ale czasami jak te ładne i zgrabne otworzą gębę to pała opada....i człowiek wie, że na seks się owszem - nadaje, ale do życia już nie. Oczywiście, wśród organizmów o obniżonym poziomie intelektualnym, często jest tak że Seba zaruchał ładną Karynę, ta zaciążyła, rodziny uznały że trzeba w takim razie zrobić śłub. Par, które się nie kochają a są ze sobą "bo tak wyszło" lub dla korzyści materialnych, jest oczywiście sporo, natomiast czy można je nazwać rodzinami z punktu widzenia zaspokajania wszystkich potrzeba z definicji? Nie sądzę. Dosyć zatem często, kobiety w tych związkach mają kogoś, kto jeszcze zapewni im ciepło, miłość tudzież dobry seks, a mężczyźni głównie kogoś - kto da im nowe bodźce.
@ezix najważniejsza w życiu jest równowaga, jeden jest bardziej romantyczny, inny pragmatyczny, każdy szuka trochę innych cech u partnera, wszystko ma odzwierciedlenie w ewolucji (uczucia i emocje w nią wchodzą). Ważne żeby z czymś nie przesadzić (Romeo i Julia symbolicznie).
@janniejan zatem jeśli każdy szuka czegoś innego, to nie powinienieś generalizować. Nie wiem, ilu mężczyzn chce jako partnerki puste, niezaradne acz ładne kobiety. Raczej takie kobiety są super, ale na przelotne znajomości.
@wporzokanapka ujęcie dosyć kolokwialne ale sens wypowiedzi zachowany :)
Jestem konserwą i chociaż nie uważam małżeństwa jako jakiegoś musu i remedium na stworzenie udanego związku to jak już się ktoś decyduje na coś takiego to niech to wygląda zgodnie z tradycją i niech facet zachowa się jak facet.
@johny-cartman
Na gruncie estetyki się zgadzam. Jeśli mamy hołdować tradycji i pielęgnować rytuały, to pielęgnujmy rytuały zgodnie z tradycją, inaczej często wychodzi parodia.
Na gruncie akceptacji wolności, kreatywności i różnorodności ludzkości to jest nie do obrony. To znaczy jedyne do czego to prowadzi to Twoje poczucie przykrości.
@imjusthereforviolence Ha nie no jasne,że odwrócenie tradycyjnej "konfiguracji" oświadczynowej nie będzie skutkowało niczym formalnym - do ślubu panna młoda też może iść w sukni innego koloru niż biały i w zasadzie każdą tradycję można złamać w imię wolności i kreatywności a ocena tego zjawiska będzie zawsze uwarunkowana tym,czy tradycja jest dla nas istotna czy też nie.
@johny-cartman
Rzecz w tym, żu nie chodzi o łamanie "w imię wolności i kreatywności". Tylko o dostrzeżenie i akceptację tego łamania, które jest wyrazem wolności i kreatywności i które było, jest i będzie i to też jest tradycja.
Święte dla Ciebie rytuały wyrosły na zgliszczach rytuałów Twoich przodków. Kiedyś mi się wydawało, że brak akceptacji tego faktu to starość. Ale z czasem zaczyna mi się wydawać, że to może właśnie jeszcze młodość ;)
@imjusthereforviolence
W sensie,że zmiany to też tradycja ? :) nie da się zaprzeczyć podobnie jak i temu,że ta w której teraz żyjemy również kiedyś była czymś nowym - ale w ocenie subiektywnej stosujemy odniesienia do tego co teraz i tego co dotyczy nas - dla nas nowością będzie coś co łamie tradycję do której zostaliśmy przyzwyczajeni.
Tu nie chodzi o niechęć do zamian wynikającą z czystej niechęci do zmian tylko do oceny tych zmian pod kątem subiektywnych kryteriów - na przykład, chodzenie przez facetów w sukienkach z punktu widzenia wspomnianej wolności i kreatywności nie będzie niczym złym - z punktu widzenia mojej subiektywnej oceny będzie niesmaczne z uwagi na wizualne aspekty oraz złamanie tradycyjnych i klasycznych kanonów ubiorów damsko/ męskich. Oczywiście nasza współczesna tradycja noszenia spodni wyrosła na gruzach starożytnej w której strój męski wcale ze spodniami nie był utożsamiany, nie zmienia to faktu,że każdy pilnuje swojej tradycji ;)
Swoją drogą w większości tematów si fi w przedmiocie strojów przyszłości dominuje nawiązanie do antyku, togi, płaszcze, często tuniki. Przypadek ? ;)
@gorn221 taka prawda, jak można chcieć budować rodzinę z kimś kto nie potrafi zadbać o siebie, a co dopiero o kilka osób. Kobieta jeśli widzi że ktoś jest nie majętny, ale zaradny i ma cel w życiu to już jak najbardziej
@janniejan
Up, dokładnie. Niedawno zacząłem pracę, dojeżdżam do niej z domu rodziców (zbyt mała stawka aby wynajmować cosik) pociągiem, koniec końców i tak zarabiam mniej od swojej... Ale i tak jej to w niczym nie przeszkadza :) Jak się "trafi" (bo to z tym jest największy problem, a kolejne porażki prędzej czy później zniechęcają i odbijają się na psychice) to pieniądze aż takiego znaczenia nie będą miały.
@srashak eeem... Tak jest? Tylko to działa w dwie strony, jak dziewczyna chce mieć bogatego to niestety bogaty też chce wiedzieć za co płaci, więc chce ładną dziewczynę, a nie grubą, zgorzkniałą i zaniedbaną babę.
@freak613 Jakby Ci to powiedzieć... Nie? Kobiet zadbanych, szczupłych, sympatycznych, mających hobby i dystans do siebie jest tak mało, jak bogatych mężczyzn.
Prawdziwa kobieta nie oświadczyła by się facetowi xddd
Wyjdźcie z piwnicy, błagam.
uwielbiam te memy robione przez pryszczate stuleje.
Żałosmy mem xD teraz kobiety też pracują bez przesady ....
Dobre chłopaki nie martwcie się, ktoś was w końcu pokocha za charakter
@nieprzecietny-oszust Własnie w tym problem, że mają oni paskudny charakter. Dlatego wprowadzasz ich w błąd
Chyba ktoś ma kryzys egzystencjalny xD
Kolejny shitpost mający wywołać gównoburzę?
Moja tak powiedziała. Skończcie pierdolic
@barteo88 no i czym ci się oświadczyła
@wporzokanapka Jak to czym? Tym czym ludzie się zwykle sobie oświadczają. Kredytem hipotecznym.
Kobiety szukają kogoś kto zapewni byt jej i jej dzieciom, mężczyźni szukają kobiet zdrowych (stąd ładnych), które będą miały zdrowe dzieci. Tak jest zbudowany świat, wynika to z tysięcy lat ewolucji (kobiety mające zaradnych partnerów od wieków mogły mieć więcej dzieci i możliwości aby je wychować, te z mniej zaradnymi były w stanie odchować i wykarmić mniej dzieci, na przestrzeni lat procent składany promował te mające więcej dzieci, mężczyźni mający zdrowe partnerki i mniej zdrowe sytuacja analogiczna), można to zaakceptować i nad tym popracować, lub żyć w nieszczęśliwym dysonansie, oszukując się całe życie że białe jest czarne.
@janniejan jednak wydaje mi się, że jesteśmy czymś więcej niż zwierzętami
@ezix dlatego w rzeczywistości brane pod uwagę jest jeszcze wiele innych czynników (co nie zmienia faktu, że powtarzalny i statystycznie najbardziej znaczący jest ten - nie do końca atawistyczny - trend wymieniony przez janniejana)
@janniejan Ludzie nie potrafią latać, naturalne dla nich jest przemieszczanie się piechotą. Tysiące lat ewolucji przystosowało nas do chodzenia. Jeżdżenie samochodem i latanie samolotem jest nie tylko nienaturalne ale i niezdrowe (otyłość, jet lag i ryzyko zakrzepicy). Można się z tym pogodzić albo oszukiwać się całe życie unieszczęśliwiając się środkami transportu.
@ezix Racja. Wydaje Ci się. Powinniśmy być czymś więcej. Ale zazwyczaj tylko udajemy, że jesteśmy.
@janniejan to ja znam ludzi, którzy k***a włąśnie zaprzeczyli tysiącom lat ewolucji i wyszli właśnie z jaskin. Ty jeszcze jesteś na etapie jaskiń, inni szukają do związku ludzi, którzy im odpowiadają przede wszystkim charakterem, osobowością, poziomem intelektualnym. To o czym mówisz, to raczej się sprawdza przy szukaniu ludzi na jednorazowe numerki, bo np instynkt mi mówi, że chce ruchać ładne i zgrabne, ale czasami jak te ładne i zgrabne otworzą gębę to pała opada....i człowiek wie, że na seks się owszem - nadaje, ale do życia już nie. Oczywiście, wśród organizmów o obniżonym poziomie intelektualnym, często jest tak że Seba zaruchał ładną Karynę, ta zaciążyła, rodziny uznały że trzeba w takim razie zrobić śłub. Par, które się nie kochają a są ze sobą "bo tak wyszło" lub dla korzyści materialnych, jest oczywiście sporo, natomiast czy można je nazwać rodzinami z punktu widzenia zaspokajania wszystkich potrzeba z definicji? Nie sądzę. Dosyć zatem często, kobiety w tych związkach mają kogoś, kto jeszcze zapewni im ciepło, miłość tudzież dobry seks, a mężczyźni głównie kogoś - kto da im nowe bodźce.
edytowano: 5 lat temu@ezix najważniejsza w życiu jest równowaga, jeden jest bardziej romantyczny, inny pragmatyczny, każdy szuka trochę innych cech u partnera, wszystko ma odzwierciedlenie w ewolucji (uczucia i emocje w nią wchodzą). Ważne żeby z czymś nie przesadzić (Romeo i Julia symbolicznie).
@yebneci coś dużo niepotrzebnej złości w komentarzu, charakter i uczucia wchodzą w ewolucję, a każdy szuka czegoś innego u partnera
@janniejan zatem jeśli każdy szuka czegoś innego, to nie powinienieś generalizować. Nie wiem, ilu mężczyzn chce jako partnerki puste, niezaradne acz ładne kobiety. Raczej takie kobiety są super, ale na przelotne znajomości.
Kobieta oświadczająca się mężczyźnie to raczej przykry obrazek.
@johny-cartman Dlaczego?
@trias bo był pizdą i nie oświadczył się pierwszy, a ona musiała być zdesperowan
@trias Bo to facet ma się oświadczać babie, jak jest inaczej to jest to lewactwo, które należy tępić. Czego nie rozumiesz lewaqu?
@trias Bo kobieta klęka a nie robi loda.
edytowano: 5 lat temu@imjusthereforviolence No fakt. Confused boner.
@trias To jest kwejk. Dostosuj wnioskowanie.
@wporzokanapka ujęcie dosyć kolokwialne ale sens wypowiedzi zachowany :) Jestem konserwą i chociaż nie uważam małżeństwa jako jakiegoś musu i remedium na stworzenie udanego związku to jak już się ktoś decyduje na coś takiego to niech to wygląda zgodnie z tradycją i niech facet zachowa się jak facet.
@johny-cartman Na gruncie estetyki się zgadzam. Jeśli mamy hołdować tradycji i pielęgnować rytuały, to pielęgnujmy rytuały zgodnie z tradycją, inaczej często wychodzi parodia. Na gruncie akceptacji wolności, kreatywności i różnorodności ludzkości to jest nie do obrony. To znaczy jedyne do czego to prowadzi to Twoje poczucie przykrości.
edytowano: 5 lat temu@imjusthereforviolence Ha nie no jasne,że odwrócenie tradycyjnej "konfiguracji" oświadczynowej nie będzie skutkowało niczym formalnym - do ślubu panna młoda też może iść w sukni innego koloru niż biały i w zasadzie każdą tradycję można złamać w imię wolności i kreatywności a ocena tego zjawiska będzie zawsze uwarunkowana tym,czy tradycja jest dla nas istotna czy też nie.
@wporzokanapka Ok, powinna była go w takim razie rzucić? Czy gnębić go aż sam się oświadczy? Jakże to by było romantyczne.
@johny-cartman Rzecz w tym, żu nie chodzi o łamanie "w imię wolności i kreatywności". Tylko o dostrzeżenie i akceptację tego łamania, które jest wyrazem wolności i kreatywności i które było, jest i będzie i to też jest tradycja. Święte dla Ciebie rytuały wyrosły na zgliszczach rytuałów Twoich przodków. Kiedyś mi się wydawało, że brak akceptacji tego faktu to starość. Ale z czasem zaczyna mi się wydawać, że to może właśnie jeszcze młodość ;)
edytowano: 5 lat temu@imjusthereforviolence W sensie,że zmiany to też tradycja ? :) nie da się zaprzeczyć podobnie jak i temu,że ta w której teraz żyjemy również kiedyś była czymś nowym - ale w ocenie subiektywnej stosujemy odniesienia do tego co teraz i tego co dotyczy nas - dla nas nowością będzie coś co łamie tradycję do której zostaliśmy przyzwyczajeni. Tu nie chodzi o niechęć do zamian wynikającą z czystej niechęci do zmian tylko do oceny tych zmian pod kątem subiektywnych kryteriów - na przykład, chodzenie przez facetów w sukienkach z punktu widzenia wspomnianej wolności i kreatywności nie będzie niczym złym - z punktu widzenia mojej subiektywnej oceny będzie niesmaczne z uwagi na wizualne aspekty oraz złamanie tradycyjnych i klasycznych kanonów ubiorów damsko/ męskich. Oczywiście nasza współczesna tradycja noszenia spodni wyrosła na gruzach starożytnej w której strój męski wcale ze spodniami nie był utożsamiany, nie zmienia to faktu,że każdy pilnuje swojej tradycji ;) Swoją drogą w większości tematów si fi w przedmiocie strojów przyszłości dominuje nawiązanie do antyku, togi, płaszcze, często tuniki. Przypadek ? ;)
edytowano: 5 lat temuZnaczy no... z bezdomnym też bym nie chciał xd
@gorn221 taka prawda, jak można chcieć budować rodzinę z kimś kto nie potrafi zadbać o siebie, a co dopiero o kilka osób. Kobieta jeśli widzi że ktoś jest nie majętny, ale zaradny i ma cel w życiu to już jak najbardziej
@janniejan Up, dokładnie. Niedawno zacząłem pracę, dojeżdżam do niej z domu rodziców (zbyt mała stawka aby wynajmować cosik) pociągiem, koniec końców i tak zarabiam mniej od swojej... Ale i tak jej to w niczym nie przeszkadza :) Jak się "trafi" (bo to z tym jest największy problem, a kolejne porażki prędzej czy później zniechęcają i odbijają się na psychice) to pieniądze aż takiego znaczenia nie będą miały.
Jakby tak było, to w zasadzie niewiele byłoby małżeństw na świecie :v
@srashak eeem... Tak jest? Tylko to działa w dwie strony, jak dziewczyna chce mieć bogatego to niestety bogaty też chce wiedzieć za co płaci, więc chce ładną dziewczynę, a nie grubą, zgorzkniałą i zaniedbaną babę.
@johnyrabarbarowiec Tylko większość kobiet spełnia te warunki, faceci już nie. Stąd potem takie memy i płacz, że laski nie chcą nieudacznika
@freak613 Jakby Ci to powiedzieć... Nie? Kobiet zadbanych, szczupłych, sympatycznych, mających hobby i dystans do siebie jest tak mało, jak bogatych mężczyzn.