Bazuje na legendzie o Hua Mulan. Tak jak u Disneya, Hua Mulan udaje mężczyznę, żeby pójść zamiast ojca do wojska. Jednak zostaje tam na długie lata i dorabia się wysokiego stopnia wojskowego. A prawdę o jej płci odkryli przypadkiem żołnierze chcący odwiedzić dowódcę w jego domu.
Ja polecam oryginał "Dzwonnika z Notre Dame". Phoebus (baaardzo wybielony przez Disneya) ma narzeczoną, ale i tak umawia się z Esmeraldą na schadzkę, a Frollo jest księdzem lecącym na Esmeraldę i śledzi Phoebusa na ww schadzkę i dźga go nożem Esmeraldy wrabiając ją w usiłowanie zabójstwa, żeby potem proponować jej seks za uwolnienie. Plus miliard innych tragicznych wątków. Oczywiście wszystko kończy się źle. Victor Hugo
"W disneyowskiej wersji Śnieżka zaprasza Złą Królową na swój ślub" W mojej wersji Zła Królowa zginęła spadając z urwiska, ale może Disney zrobił jakąś drugą, o której nie wiem?
Rocznik 93, potwierdzam. Dostałam książkę z bajkami braci Grimm gdzie właśnie były takie wersje - obcinanie stóp i palców w Kopciuszki, upadek na ciernie i oślepienie w Roszpunce itd.
Jeśli chodzi o oryginalną wersję historii o Roszpunce, tą z cierniami i oślepnięciem - polecam zobaczyć to na YT w wykonaniu Faerie Tale Theatre. Aktualnie nie pamiętam właściwie, czy dobre, ale pamiętam, że ubóstwiałam to jako dziecko lubiące takie właśnie "smaczki" raczej nie dla dzieci. Chyba aż obejrzę.
Też jestem rocznik 93' i akurat u Grimmów było to złagodzone do minimum. Raz, że Grimmowie to zwykli zbieracze - praktycznie niczego nie stworzyli, dwa łagodzili bardzo wiele rzeczy. Twórcą większości nam znanych baśni i bajek jest Charles'a Perraulta (on tworzył jak i zbierał ustne przekazy ale Grimmowie np. zbierali od Perrlauta). I ja czytałem właśnie od niego "Bajki Babci Gąski" - niepozorny tytuł ale jeśli trafi się na stare wydanie (nie te stricte dla dzieci) to można się przekonać, że bajka tylko dzisiaj nabrał znaczenia "że to dla dzieci".
Ja jestem '96 i kiedyś, jako dziecko które uwielbiało czytać, wygrzebałam u babci 2 tomy baśni braci Grimm, jeśli dobrze pamiętam to z lat 80. I faktycznie są tam takie wersje.
@gru2sia W drugim wypadku tak, kiedy jego ukochaną była Dejanira, a koszulę dostała od zakochanego w niej centaura, którego Herkules zabił, gdy ten ją porwał. Miała ją dać herosowi gdy będzie czuła że jego miłość do niej słabnie, ale na materiał wżarł się w jego skórę i syn Zeusa zginął a ona sama popełniła samobójstwo :(
@gru2sia@SzkaradaCodzienna no chodzil nagi, ale zawsze w skorze lwa. Raz zlapal jakichs braci i niosl icj sobie na ramionach glowami w dol, a oni zaczeli rzec ze smiechu jak glupi. Gdy spytal co im tak wesolo, odrzekli, ze to na widok jego brudnej, owlossionej dupt, ktora im sie kiwala przed oczami w tej pozycji. Ubawionyl heros, ktory oglada nie grzeszyl ani wysokich lotow poczuciem humoru, w nagrode puscil ich wolno.
Czy to dziwne, że jako małe dziecko znałam niektóre oryginały? Pamiętam, że Mała Syrenka i jej zmiana w pianę mnie przerażały, chociaż odcinanie sobie pięt i palców już nie... Cóż.
Anonimie - a czy ja temu przeczę? Po prostu stwierdziłem że sama Śpiąca Królewna najwidoczniej inaczej na to patrzyła. Ludzie, czy czytanie ze zrozumieniem jest takie trudne?
@ola.hareza.126c@mareq00713 jak król przybywa po Ciebie w asyście kilku przybocznych celujących do Ciebie z kuszy, bądź halabardy to nagle wydaje się czarujący i bardzo przekonujący.
Nie zapomnie jak moja wrażliwa rodzicielka postanowiła obejrzeć filmową wersje Mulan zgodną z oryginałem, po seansie wychodzi zapłakana z pustką w oczach "ale jak to? Nie było jak w bajce? O.O"
@szalony.glon38 chinska? Ale przeciez tam nie ma nic straszne oprocz okropienstw wojny, nie przypominam sobie by skupiano sie na "karierze" Mulan po wojsku. A ja znam jedna dziewoje, ktora poszla na Joanne darc i wyszla zaryczana, bo nie miala pojecia, ze ja spalili...
Ja czytalam o roszpunce, gdzie wiedźma dowiadując się o zdradzie roszpunki wywiozła ją na pustelnię, gdzie miała dogorywać, a księcia - zwyczajem czeskim - zrzuciła z okna gdzie wpadł na ciernie, które przebiły mu oczy i utracił wzrok. Po latach znalazł roszpunkę na pustelni, gdzie miała bliźniaki. (czy z księciem, nie jest napisane)
Roszpunka niefortunnie zdradziła siebie i ukochanego gdy zapytała czarownicę dlaczego ona wspina się po jej warkoczu tak niezgrabnie i ciężko, podczas gdy księciu przychodzi to z taką łatwością, czy jakoś tak. Podobno jest jeszcze wersja gdzie starucha domyśla się że ktoś Roszpunkę odwiedził po tym jak zaczęła być widoczna u niej ciąża.
baśnie nie były wymyślane żeby dzieci miały przy czym usypiać. miały uczyć i przestrzegać. tak Czerwony Kapturek to alegoria gwałtu czy tam innej inicjacji seksualnej, dokładnie nie pamiętam.
W pełni się zgadzam. Czuję zażenowanie kiedy czytam wersję, na przykład takiego "Czerwonego Kapturka" kiedy babcia, Kapturek myśliwy i wilk tańczą razem w kółeczku, a całe zajście poszło w niepamięć bo wilk się rozpłakał czy coś takiego. Żadnej nauczki, ani dla Kapturka, ani tym bardziej dla dziecka.
Mam już 22 lata i nadal nie mogę zrozumieć, gdzie jest tam alegoria gwałtu. Albo dla mnie gwałt jest straszniejszy albo nie potrafię tego dojrzeć, bo za cukierkowo jest ona opowiedziana.
Według Andersena Mała Syrenka nie umarła, tylko przemieniła się w Córę Powietrza i dzięki dobrym uczynkom mogła spełnić swoje marzenie o nieśmiertelnej duszy.
wersja arielki, którą ja znałam własnie kończy się tym, że syrenka zamienia się w morską pianę ;) bardzo lubiłam tamto zakończenie i nawet nie wiem, czy widziałam kiedyś disneyowskie.
co ty bredzisz, zamienila sie w piane, takze u Andersena. W ogole basnie Andersena sa rownei doadne. np o dziewczynie, ktora chleb podeptala i trafia do czyscca czy o matce, ktora porzucila swoje dziecko i oddawla swoje oczy smierci by je odzyskac, o duchach niemowlat przesladujacych matke, o czerwonych trzewikach, ktore zmuszaly do tanca pewna dziewczyne, za jej grzechy i dopiero przestala gdy kat odrabal jej nogi... Chyba najmniej ulagodzic udalo sie przerobkowiczom Slowika, jak go sie czyta, to ta nieuchronnosc smierci jest wyczuwalna.
U Andersena wyraźnie jest napisane, że nie umarła, tylko zmieniła się właśnie w duszka, zwanego Córą Powietrza, który nosił ludziom ukojenie w cierpieniu i za to miał szansę na duszę nieśmiertelną. Było napisane, że czuła, że jej ciało zmienia się w pianę morską, ale zaraz potem poczuła lekkość i okazało się, że żyje pod inną postacią. Nawet płakać mogła i to przyniosło jej wielką ulgę, bo jako syrena łez nie miała. Chyba ty bredzisz, albo niedokładnie wczytałeś się w tekst, bo ja czytałam kilka przekładów tej baśni i zawsze kończyły się tak samo.
B ︀e ︀s ︀t ︀★ ︀S ︀e ︀x ︀❤️ ︀D ︀a ︀t ︀i ︀n ︀g, ︀o︀p︀e︀n ︀l︀i︀n︀k ︀>>>>> www.︀n︀ᵃ︀ᵏ︀ᴱ︀ᴰ︀%2D︀g︀ⁱ︀r︀l︀ₛ︀%2e︀ᵒ︀ⁿ︀ᴸ︀i︀ⁿ︀ᵉ/c%2ftrack%2fl%2f︀kwejk%2f︀2464043
██████████████░ ︀Loading… ︀99% ︀➵ www.i︀n︀t︀i︀m︀c︀o︀n︀t︀a︀c︀t︀.︀c︀o︀m︀?︀p︀r︀o︀f︀i︀l︀e︀2464043
Mała Syrenka nie zamieniła się w pianę,tylko pochwyciły ją córy powietrza
Bullshit, Mulan bazuje na Balladzie o Mulan, która notabene wyszła dużo wcześniej niż Romans Sui Tang.
Bazuje na legendzie o Hua Mulan. Tak jak u Disneya, Hua Mulan udaje mężczyznę, żeby pójść zamiast ojca do wojska. Jednak zostaje tam na długie lata i dorabia się wysokiego stopnia wojskowego. A prawdę o jej płci odkryli przypadkiem żołnierze chcący odwiedzić dowódcę w jego domu.
@JestemTwoimKotem Wspomniałem o Balladzie o Mulan gdyż jest bardziej podobna do Disney'owskiej wersji niż sama legenda.
Ja polecam oryginał "Dzwonnika z Notre Dame". Phoebus (baaardzo wybielony przez Disneya) ma narzeczoną, ale i tak umawia się z Esmeraldą na schadzkę, a Frollo jest księdzem lecącym na Esmeraldę i śledzi Phoebusa na ww schadzkę i dźga go nożem Esmeraldy wrabiając ją w usiłowanie zabójstwa, żeby potem proponować jej seks za uwolnienie. Plus miliard innych tragicznych wątków. Oczywiście wszystko kończy się źle. Victor Hugo
"W disneyowskiej wersji Śnieżka zaprasza Złą Królową na swój ślub" W mojej wersji Zła Królowa zginęła spadając z urwiska, ale może Disney zrobił jakąś drugą, o której nie wiem?
Książe (książę) był fetyszystką? Ciekawe...
Rocznik 93, potwierdzam. Dostałam książkę z bajkami braci Grimm gdzie właśnie były takie wersje - obcinanie stóp i palców w Kopciuszki, upadek na ciernie i oślepienie w Roszpunce itd.
Jeśli chodzi o oryginalną wersję historii o Roszpunce, tą z cierniami i oślepnięciem - polecam zobaczyć to na YT w wykonaniu Faerie Tale Theatre. Aktualnie nie pamiętam właściwie, czy dobre, ale pamiętam, że ubóstwiałam to jako dziecko lubiące takie właśnie "smaczki" raczej nie dla dzieci. Chyba aż obejrzę.
Proszę o tytuł książki. Wszędzie czegoś podobnego szukam :)
Też jestem rocznik 93' i akurat u Grimmów było to złagodzone do minimum. Raz, że Grimmowie to zwykli zbieracze - praktycznie niczego nie stworzyli, dwa łagodzili bardzo wiele rzeczy. Twórcą większości nam znanych baśni i bajek jest Charles'a Perraulta (on tworzył jak i zbierał ustne przekazy ale Grimmowie np. zbierali od Perrlauta). I ja czytałem właśnie od niego "Bajki Babci Gąski" - niepozorny tytuł ale jeśli trafi się na stare wydanie (nie te stricte dla dzieci) to można się przekonać, że bajka tylko dzisiaj nabrał znaczenia "że to dla dzieci".
Ja jestem '96 i kiedyś, jako dziecko które uwielbiało czytać, wygrzebałam u babci 2 tomy baśni braci Grimm, jeśli dobrze pamiętam to z lat 80. I faktycznie są tam takie wersje.
@gru2sia W drugim wypadku tak, kiedy jego ukochaną była Dejanira, a koszulę dostała od zakochanego w niej centaura, którego Herkules zabił, gdy ten ją porwał. Miała ją dać herosowi gdy będzie czuła że jego miłość do niej słabnie, ale na materiał wżarł się w jego skórę i syn Zeusa zginął a ona sama popełniła samobójstwo :(
@gru2sia @SzkaradaCodzienna no chodzil nagi, ale zawsze w skorze lwa. Raz zlapal jakichs braci i niosl icj sobie na ramionach glowami w dol, a oni zaczeli rzec ze smiechu jak glupi. Gdy spytal co im tak wesolo, odrzekli, ze to na widok jego brudnej, owlossionej dupt, ktora im sie kiwala przed oczami w tej pozycji. Ubawionyl heros, ktory oglada nie grzeszyl ani wysokich lotow poczuciem humoru, w nagrode puscil ich wolno.
Czy to dziwne, że jako małe dziecko znałam niektóre oryginały? Pamiętam, że Mała Syrenka i jej zmiana w pianę mnie przerażały, chociaż odcinanie sobie pięt i palców już nie... Cóż.
A ja zawsze chciałam być jak Śpiąca Królewna ;_; zniszczone dzieciństwo
@ola.hareza.126c Dwójka dzieci, skoro zostajesz żoną faceta to najwidoczniej nie uznajesz tego za gwałt, zostajesz królową itd... w czym problem?
w mężu p*****e ;p
@mareq00713 o k***a, co za p*********e. Każde współżycie, gdzie jedna osoba nie chce lub jest tego nie świadoma JEST gwałtem.
Anonimie - a czy ja temu przeczę? Po prostu stwierdziłem że sama Śpiąca Królewna najwidoczniej inaczej na to patrzyła. Ludzie, czy czytanie ze zrozumieniem jest takie trudne?
@ola.hareza.126c @mareq00713 jak król przybywa po Ciebie w asyście kilku przybocznych celujących do Ciebie z kuszy, bądź halabardy to nagle wydaje się czarujący i bardzo przekonujący.
@idzvilone to ja już wolałabym dłużej spać
Co do Tarzana, to chyba było coś takiego w drugiej części
Nie zapomnie jak moja wrażliwa rodzicielka postanowiła obejrzeć filmową wersje Mulan zgodną z oryginałem, po seansie wychodzi zapłakana z pustką w oczach "ale jak to? Nie było jak w bajce? O.O"
@szalony.glon38 To jest filmowa wersja? Ma taki sam tytuł?
@rusofil http://www.filmweb.pl/film/Mulan-2009-504470
@szalony.glon38 chinska? Ale przeciez tam nie ma nic straszne oprocz okropienstw wojny, nie przypominam sobie by skupiano sie na "karierze" Mulan po wojsku. A ja znam jedna dziewoje, ktora poszla na Joanne darc i wyszla zaryczana, bo nie miala pojecia, ze ja spalili...
Ja czytalam o roszpunce, gdzie wiedźma dowiadując się o zdradzie roszpunki wywiozła ją na pustelnię, gdzie miała dogorywać, a księcia - zwyczajem czeskim - zrzuciła z okna gdzie wpadł na ciernie, które przebiły mu oczy i utracił wzrok. Po latach znalazł roszpunkę na pustelni, gdzie miała bliźniaki. (czy z księciem, nie jest napisane)
Z księciem, i to jest w domyśle, ponieważ odwiedził ją wcześniej, zanim wiedźma się zorientowała. To jest moja ulubiona wersja tej opowieści
Jest to pokazane w filmie In to the Woods. Tam ogólnie są bardziej oryginalne wersje bajek.
Roszpunka niefortunnie zdradziła siebie i ukochanego gdy zapytała czarownicę dlaczego ona wspina się po jej warkoczu tak niezgrabnie i ciężko, podczas gdy księciu przychodzi to z taką łatwością, czy jakoś tak. Podobno jest jeszcze wersja gdzie starucha domyśla się że ktoś Roszpunkę odwiedził po tym jak zaczęła być widoczna u niej ciąża.
i dlatego lepiej czytać książki a nie tylko się tępo w ekran gapić.
Chętnie obejrzałabym te bajki w takie wersji.
@bułkazmasłem ZObacz sobie In To The Wood's. Nie ma pełnych bajek, ale bardziej się z oryginałem zgadają.
@bułkazmasłem http://www.cda.pl/video/2371374e tu masz czerwonego kapturka, nie animowane ale też nie p***o.
@bułkazmasłem oglądałam film, w którym była scena obcięcia palców przez jedną z sióstr :)
moje życie oparte było na kłamstwach ! Na ogół książki są lepsze niż filmy, ale chyba w przypadku basni wolę ekranizacje....
baśnie nie były wymyślane żeby dzieci miały przy czym usypiać. miały uczyć i przestrzegać. tak Czerwony Kapturek to alegoria gwałtu czy tam innej inicjacji seksualnej, dokładnie nie pamiętam.
W pełni się zgadzam. Czuję zażenowanie kiedy czytam wersję, na przykład takiego "Czerwonego Kapturka" kiedy babcia, Kapturek myśliwy i wilk tańczą razem w kółeczku, a całe zajście poszło w niepamięć bo wilk się rozpłakał czy coś takiego. Żadnej nauczki, ani dla Kapturka, ani tym bardziej dla dziecka.
Mam już 22 lata i nadal nie mogę zrozumieć, gdzie jest tam alegoria gwałtu. Albo dla mnie gwałt jest straszniejszy albo nie potrafię tego dojrzeć, bo za cukierkowo jest ona opowiedziana.
@SzkaradaCodzienna Czemu kapturek miał dostać nauczkę? To raczej wilk powinien być zastrzelony.
za nieposłuszeństwo wobec rodziców.
Co ja właśnie przeczytałem :O
Śpiąca królewna budzi się, bo jedno z bliźniaków wyssało drzazgę.
Według Andersena Mała Syrenka nie umarła, tylko przemieniła się w Córę Powietrza i dzięki dobrym uczynkom mogła spełnić swoje marzenie o nieśmiertelnej duszy.
wersja arielki, którą ja znałam własnie kończy się tym, że syrenka zamienia się w morską pianę ;) bardzo lubiłam tamto zakończenie i nawet nie wiem, czy widziałam kiedyś disneyowskie.
co ty bredzisz, zamienila sie w piane, takze u Andersena. W ogole basnie Andersena sa rownei doadne. np o dziewczynie, ktora chleb podeptala i trafia do czyscca czy o matce, ktora porzucila swoje dziecko i oddawla swoje oczy smierci by je odzyskac, o duchach niemowlat przesladujacych matke, o czerwonych trzewikach, ktore zmuszaly do tanca pewna dziewczyne, za jej grzechy i dopiero przestala gdy kat odrabal jej nogi... Chyba najmniej ulagodzic udalo sie przerobkowiczom Slowika, jak go sie czyta, to ta nieuchronnosc smierci jest wyczuwalna.
U Andersena wyraźnie jest napisane, że nie umarła, tylko zmieniła się właśnie w duszka, zwanego Córą Powietrza, który nosił ludziom ukojenie w cierpieniu i za to miał szansę na duszę nieśmiertelną. Było napisane, że czuła, że jej ciało zmienia się w pianę morską, ale zaraz potem poczuła lekkość i okazało się, że żyje pod inną postacią. Nawet płakać mogła i to przyniosło jej wielką ulgę, bo jako syrena łez nie miała. Chyba ty bredzisz, albo niedokładnie wczytałeś się w tekst, bo ja czytałam kilka przekładów tej baśni i zawsze kończyły się tak samo.
Dobrze że o innych szczegółach w oryginalnych bajkach nie pisali....
Książę był fetyszystką.
OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ OŻENIĆ
@alicja-wasniewska Ten instant fail grammar nazi >
Zaraz zaraz, czy ktoś tutaj sugeruje że "ożenić" jest niepoprawną pisownią? Let me laugh even harder.
@Anonimy tu chodzi o to, że "ożenić" można się z kobietą, za mężczyznę można wyjść...
@alicja-wasniewska hmmm może "ożenić" jest nieprawidłowe dlatego że syrenka jest kobietą i WYCHODZI ZA MĄŻ ?
@alicja-wasniewska @Anomimowy I co z tego? Tam nigdzie nie jest napisane 'ożenić'. Chyba, że jestem ślepy, bo sprawdziłem kilka razy.
@timon.moor.78a bo się spóźniłeś, post był edytowany.
@alicja-wasniewska @Anomimowy jak tak to ok :)