Tak się kiedyś zastanawiałem na kiblu, co by było, jakby taki geniusz jak Tesla, urodził się współcześnie. Czy dokonałby jeszcze większych odkryć, czy wciągłaby go ta społeczna "maszynka" - i zamiast odkrywać coraz to nowsze rzeczy, to dodawał by na Instagrama zdjęcia co je, chodził w Vansach i popijał kawę ze Starbucksa. A na randki umawiałby się na Tinderze. Nie oszukujmy się, mimo, że Nasze czasy mają GENIALNY wręcz dostęp do wszelkiego rodzaju źródeł wiedzy, to ludzie z tego nie korzystają, bo tak naprawdę nie warto być geniuszem w Naszych czaszach - to się nie opłaca. Lepiej być sportowcem, albo celebrytką pokazującą dupę przy każdej okazji.
No nie wiem czy bycie geniuszem wtedy też się opłacało, wiesz przecież że Tesla umarł w biedzie i zapomnieniu, podobnie jak np. Norwid. Czasy nie mają znaczenia, geniusz w każdych okolicznościach będzie dążył do rozwoju, a Maciek co latał za spódnicami w XVII wieku i przesiadywał w karczmie nad kartami odnajdzie się dzisiaj na tinderze, w pubie i przed TV. Ludzie się nie zmieniają, zmieniają się tylko okoliczności, w jakich przyszło im żyć
Wtedy też się nie opłacało - Tesla umarł w nędzy. Jako również opłacało się być naówczas celebrytą naukowym - jak Edison i dla współczesnego porównania Hawking.
Bardziej zastanawiającym dla mnie jest czy taki Tesla poddałby się nihilizmowi, który toczy nasze pokolenie jak rak czy też mimo wszystko walczyłby.
Więcej
Galeria ciekawa. Fajnie byłoby pokoloryzować te foty
To z tymi żołnierzami przypomina mi władcę pierścieni, gdzie górale myśleli, że Rohirrimowe spalą ich żywcem
Woodstock z lotu ptaka wygląda jak ogromne wysypisko śmieci... A czekaj... xD
iksdedede
Tak się kiedyś zastanawiałem na kiblu, co by było, jakby taki geniusz jak Tesla, urodził się współcześnie. Czy dokonałby jeszcze większych odkryć, czy wciągłaby go ta społeczna "maszynka" - i zamiast odkrywać coraz to nowsze rzeczy, to dodawał by na Instagrama zdjęcia co je, chodził w Vansach i popijał kawę ze Starbucksa. A na randki umawiałby się na Tinderze. Nie oszukujmy się, mimo, że Nasze czasy mają GENIALNY wręcz dostęp do wszelkiego rodzaju źródeł wiedzy, to ludzie z tego nie korzystają, bo tak naprawdę nie warto być geniuszem w Naszych czaszach - to się nie opłaca. Lepiej być sportowcem, albo celebrytką pokazującą dupę przy każdej okazji.
No nie wiem czy bycie geniuszem wtedy też się opłacało, wiesz przecież że Tesla umarł w biedzie i zapomnieniu, podobnie jak np. Norwid. Czasy nie mają znaczenia, geniusz w każdych okolicznościach będzie dążył do rozwoju, a Maciek co latał za spódnicami w XVII wieku i przesiadywał w karczmie nad kartami odnajdzie się dzisiaj na tinderze, w pubie i przed TV. Ludzie się nie zmieniają, zmieniają się tylko okoliczności, w jakich przyszło im żyć
Wtedy też się nie opłacało - Tesla umarł w nędzy. Jako również opłacało się być naówczas celebrytą naukowym - jak Edison i dla współczesnego porównania Hawking. Bardziej zastanawiającym dla mnie jest czy taki Tesla poddałby się nihilizmowi, który toczy nasze pokolenie jak rak czy też mimo wszystko walczyłby.
Najlepiej widać to na przykladzie van gogha, facet parokrotnie miał szansę by żyć jak pączek w masle, ale miał w sobie pasję, która to uniemożliwiała.
Edison też pod koniec życia stracił większość swojego majątku.
@Anon up I dobrze!