tube to przecież rura... więc Ty tubo raczej średnio, chociaż skoro Dirty Dancing to wirujacy seks a Prison Break to Skazany na śmierć wtedy TyTubo nabiera sensu
Po pierwsze caps lock do czegoś służy i NIE jest to przypadkowe ozdabianie zdań. Po drugie w języku włoskim "dzień dobry" to "buongiorno", a słowo "bueno' nie istnieje. Co najwyżej "buono" (dobry), albo "bene" (dobrze). "Bueno" to po hiszpańsku. Wiec we Włoszech nie mówi się "bueno" w żadnym znaczeniu, chyba, że od mojej ostatniej wizyty Włosi z jakiegoś powodu zaczęli mówić po hiszpańsku.
Co nie zmienia faktu, że żadne z tych słów nie oznacza "piękne". To akurat belle (włoski), albo hermoso (hiszpański).
Zawsze się zastanawiałem, czy dla kogoś kto wychował się w kraju macierzystym dla takiej firmy, czyli np. dla takiego jankesa/angola, takie nazwy w jego ojczystym języku przecież, brzmią tak debilnie jak dla nas po przetłumaczeniu... Swoją drogą byłoby ciekawie gdyby wprowadzić bezwzględny obowiązek tłumaczenia nazw własnych/marek, w końcu większość tego szajsu i tak produkuje się u nas, lub na nasz gorszy rynek więc kwestia wklepania innej nazwy w pliczku z etykietką.
i tak i nie, myślę, że się na tym nie zastanawiają. Większość nazwisk ma u nich dokładne znaczenie zresztą tak jak i u nas. Z nazwami firm jest podobnie. Ja na przykład jestem Sowa i wolałabym, żeby ludzie nie kojarzyli tego dosłownie :)
Jak już to "auto dla ludu". Nie kaźde tłumaczenie dosłowne jest dobre, o czym przekonano się na Demowtywatorach jak wypuścili wypociny o kocie rybnym z drewna. Tak Google Translator jest upośledzony i tłumaczy "Catfish" na "Kocia Ryba", ale Driftwood catfish to rodzina sumoksztąłtnych.
No niezupełnie. Dove zwykle jest określeniem na białe gołębie (jak ktoś wyżej napisał np. gołąbek pokoju), więc nie można tych określeń traktować wymiennie.
Generalnie jak ostatnio szukałem na forum u native speakerów to zdanie mają takie, że jak mówisz Dove to masz na myśli białego, puchatego ślicznego ptaszka z wystawy konkursowej, a jak mówisz pidgeon, to masz na myśli wyliniałe obsrane tłuste gówno które lekko lata i poperdala ze skórką od chleba na szyi jak idiota. Aczkolwiek słownik twierdzi, że jedno i drugo to gołomp.
@mateuszkomorowski56e7 Jak już dzielimy włos na czworo, to szaniec i fortyfikacja nie są synonimami. Szaniec to rów a za nim wał ziemny, zatem każdy szaniec jest fortyfikacją, ale nie każda fortyfikacja jest szańcem.
Jest "wkrótce", tylko jeśli tłumaczysz z google translatora. Samo pojedyncze słowo oznacza "szybko". Przypadkowy zlepek słów może oznaczać co innego, niż razem osobno. W zestawie z jednym słowem oznacza "pronto" "wkrótce", z innym "szybko". Jeśli masz zdanie "Fuera hace mucho frio", to nie oznacza, że takie pojedyncze "hace", można przetłumaczyć na "jest". Tyle z sugerowania się translatorem.
@rosepierredoll to połączenie nazw osm i wolfram. Podobno jak firma wchodziła na polski rynek jedno z haseł reklamowych miało brzmieć "Osram - we wszystkich kolorach"
& ampersand to 'i'
o k***a... co za matol ankgielskiego nie zna xD
Tube to nieformalne określenie na Telewizję... Zero myślenia podczas robienia tych tłumaczeń
Jest napisane DOSŁOWNE tłumaczenie
zarezerwowane dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)
,,Dzieci Dobre Białe" To brzmi jak reklama jakiegoś domu rozpusty dla pedofili. XD
Albo po prostu programu eugenicznego.
Nie miałem pojęcia że Pedigree to rodowód, a Pampers to pieści. Z jakich to języków? France?
Z angielskiego oba. "To pamper" znaczy "rozpieszczać".
reserved jest akurat polską marką
Brzmi równie legitnie co nazwy pojazdów polskiej myśli technicznej z czasów PRL
Zajebiste
Na obrazku z psim żarciem autor okazał się niekonsekwentny. "Dente" to z łaciny ząb. To chyba powinno brzmieć "ząbpatyki"
A w niedosłownym tłumaczeniu "Patyk na/zęby/do zębów" *olśnienie!*
tube to przecież rura... więc Ty tubo raczej średnio, chociaż skoro Dirty Dancing to wirujacy seks a Prison Break to Skazany na śmierć wtedy TyTubo nabiera sensu
Tuba to rodzaj rury, TyTubo brzmi lepiej niż TyRuro moim zdaniem
Dobre :) A teraz uświadomcie sobie, że wszyscy anglofoni tak właśnie to widzą.
Nie tylko oni, większość z tych nazw pochodzi z włoskiego, łaciny itp
Tak. Każdy Australijczyk zna hiszpański.
Dziedzi niedobre czarne
akurat Reserved to jest polska firma
Ale słabo się sprzedawała, póki nie zmieniła nazwy na obcą. Polacy nie lubią rodzimych firm.
dobre bo polskie
Bueno to piękne a nie dobre
Zależy w jakim języku, bueno we WŁOSZECH mówi się zamiast dzień dobry, coś jak nasze dobry
Po pierwsze caps lock do czegoś służy i NIE jest to przypadkowe ozdabianie zdań. Po drugie w języku włoskim "dzień dobry" to "buongiorno", a słowo "bueno' nie istnieje. Co najwyżej "buono" (dobry), albo "bene" (dobrze). "Bueno" to po hiszpańsku. Wiec we Włoszech nie mówi się "bueno" w żadnym znaczeniu, chyba, że od mojej ostatniej wizyty Włosi z jakiegoś powodu zaczęli mówić po hiszpańsku. Co nie zmienia faktu, że żadne z tych słów nie oznacza "piękne". To akurat belle (włoski), albo hermoso (hiszpański).
Zawsze się zastanawiałem, czy dla kogoś kto wychował się w kraju macierzystym dla takiej firmy, czyli np. dla takiego jankesa/angola, takie nazwy w jego ojczystym języku przecież, brzmią tak debilnie jak dla nas po przetłumaczeniu... Swoją drogą byłoby ciekawie gdyby wprowadzić bezwzględny obowiązek tłumaczenia nazw własnych/marek, w końcu większość tego szajsu i tak produkuje się u nas, lub na nasz gorszy rynek więc kwestia wklepania innej nazwy w pliczku z etykietką.
i tak i nie, myślę, że się na tym nie zastanawiają. Większość nazwisk ma u nich dokładne znaczenie zresztą tak jak i u nas. Z nazwami firm jest podobnie. Ja na przykład jestem Sowa i wolałabym, żeby ludzie nie kojarzyli tego dosłownie :)
Wydaje się dziwne, bo pierwszy raz to widzimy. Dla nas "Ptasie mleczko" , "Krówki", "Brutal" czy "Biedronka" brzmią normalnie.
poka poka sowę
Marzyłem o takiej galerii, jeszcze brakuje mi tu "Czarnej głowy" i "Ludowozu"
Jak już to "auto dla ludu". Nie kaźde tłumaczenie dosłowne jest dobre, o czym przekonano się na Demowtywatorach jak wypuścili wypociny o kocie rybnym z drewna. Tak Google Translator jest upośledzony i tłumaczy "Catfish" na "Kocia Ryba", ale Driftwood catfish to rodzina sumoksztąłtnych.
Na 4 te pieluszki to wyglądają jak wyjęte z filmu porno
Niestety troche sie pomylił bo reserved to raczej powsciagliwy/podchodzacy do czegos z rezerwa niz zarezerwowany
Dove to gołebica, ale mało istotne. Fajny pomysł :D leci plus +
Taki "dove of peace" to gołąbek pokoju i nikt tutaj na płeć zwierzęcia nie zwraca uwagi.
to tez napisałem
Gołąb to pigeon, a nie dove
to jedno i to samo
to się nazywa synonim jak np szaniec i fortyfikacja
No niezupełnie. Dove zwykle jest określeniem na białe gołębie (jak ktoś wyżej napisał np. gołąbek pokoju), więc nie można tych określeń traktować wymiennie.
Zapraszam do Słownika Webstera.
pigeon to żywy gołąb, a dove to narysowany
To raczej wersja angielska i amerykanska. Ale ok :P
Generalnie jak ostatnio szukałem na forum u native speakerów to zdanie mają takie, że jak mówisz Dove to masz na myśli białego, puchatego ślicznego ptaszka z wystawy konkursowej, a jak mówisz pidgeon, to masz na myśli wyliniałe obsrane tłuste gówno które lekko lata i poperdala ze skórką od chleba na szyi jak idiota. Aczkolwiek słownik twierdzi, że jedno i drugo to gołomp.
Dove stosuje sie głównie wobec białych gołębi jak ten chrześcijański co go Noe wysłał na poszukiwanie suchego lądu.
@mateuszkomorowski56e7 Jak już dzielimy włos na czworo, to szaniec i fortyfikacja nie są synonimami. Szaniec to rów a za nim wał ziemny, zatem każdy szaniec jest fortyfikacją, ale nie każda fortyfikacja jest szańcem.
Jak Noe mógł wysłać chrzescijańskiego gołebia jak nie było jeszcze nawet judaizmu jako takiego a co dopiero chrzescijaństwa?
czy Reserved to nie jest przypadkiem polska firma?
@americano-idioto yup. Tak samo jak Cropp i House. Chyba ta sama spółka
@americano-idioto tak, spółka LPP, ale co to zmienia?
dzieci dobre bo białe :D
Bear nie zawsze oznacza niedźwiedź, w tym przypadku to nie ma sensu
@czlowiek-myslacy wciągnij i noś
@mateuszkomorowski56e7 Dzięki, po latach konsternacji w końcu poznałam sens tej nazwy... Czuję, że zakończył się pewien etap w moim życiu.
@czlowiek-myslacy bear- dzierżyć - bearer - dzierżący , noszący. Standard bearer - chorąży na ten przykład
Reserved jest polską marką, a Byk to tanie wino.
Pronto to szybko, a nie wkrótce
@wiewiurka18 może być też słucham
po hiszpańsku pronto to owszem wkrótce
Jest "wkrótce", tylko jeśli tłumaczysz z google translatora. Samo pojedyncze słowo oznacza "szybko". Przypadkowy zlepek słów może oznaczać co innego, niż razem osobno. W zestawie z jednym słowem oznacza "pronto" "wkrótce", z innym "szybko". Jeśli masz zdanie "Fuera hace mucho frio", to nie oznacza, że takie pojedyncze "hace", można przetłumaczyć na "jest". Tyle z sugerowania się translatorem.
Ten uczuć kiedy przy przeglądaniu tej galerii próbujesz sobie przypomnieć jak do cholery brzmią oryginalne nazwy niektórych z tych produktów
Masz czysty umysł nie zanieczyszczony spamem reklamowym :D bądź dumny z tego
Zarezerwowane dzieci
W sumie gdyby faktycznie zmienili na "Topór", to by dobrze na tym wyszli...
@s35 Axe w UK sie nazywa Lynx :3
Dobre białe dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)
TyTubo xD
Też jebłem xD
@jee Grubo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@jee mój faworyt :D
a żarówki Osram jakby brzmiały po polskiemu?
@rosepierredoll to połączenie nazw osm i wolfram. Podobno jak firma wchodziła na polski rynek jedno z haseł reklamowych miało brzmieć "Osram - we wszystkich kolorach"
Defekuję brzmiałoby jednak bardziej profesjonalnie
nie defekuje tylko zdefekuje
A potem weszli chińczycy z Tungsram
@rosepierredoll oswolf
Tungsram to nie chiny - należy do GE