Jestem fryzjerem i ciesze sie ze farbujecie wlosy bo mam z tego zarobek ale cos wam powiem. Dziewczyny, placicie nam grube sianko za nakladanie sobie na leb pochodnej srodka do czyszczenia kibla. Niszczycie piekny naturalny wyglad po to by zaimonowac innym dziewczyna ktore maja to w dupie jak i kazdy facet. Slucham kobiet w pracy od lat i glownym powodem zmiany koloru jest klutnia z mezem lub matka. Babeczki, jak chcecie zmieniac swoje zycie to nie zmieniajcie koloru wlosow. To nic nie da!
Panie fryzjerze, niestety przez stres i odziedziczone geny jestem zmuszona już w wieku 27 lat farbował włosy, bo zwyczajnie siwieję... Inaczej w życiu bym nie nakładała tej chemii. Staram się używać czegoś delikatniejszego, typu pianki itp, ale efekt jest przez to krótkotrwały. Nie mogę patrzeć na swoje włosy, siwych coraz więcej. :/
ja też przez geny muszę farbowac włosy... pierwszego siwego włosa zobaczyłam w wieku 15 lat ;(( gdyby nie to to nigdy bym sobie włosów nie farbowała... mam 23 lata a siwych włosów mam więcej niż nie jedna babcia xD
A ja zwyczajnie od zawsze chciałam mieć inny kolor włosów, bo mi się mój naturalny nie podobał nigdy i wg mnie do mnie nie pasował. Teraz mam taki, jaki chciałam, jestem szczęśliwa, a włosy to tylko włosy, odrosną, to nie zęby. Nigdy nie farbowałam włosów przez kłótnie z kimś, czy chęć zmiany życia, zwyczajnie tak mi się bardziej podoba, a to chyba sobie mamy sie podobać w pierwszej kolejności? Jak widzę takie wpisy fryzjerów, to cieszę się, że do nich nie chodzę.
Napisałeś to tak, jakby kobiety farbowały się tylko i wyłącznie na czerwony, pomarańczowy, zielony i niebieski. Lub platynowy blond. Najlepiej powinieneświedzieć, że po farbowaniu kobieta może mieć 'piękny, naturalny wygląd'. Sama zmiana włosów nie spowoduje zmiany życia. Lecz może pomóc, by samemu to życie zmienić.
moim zdaniem jesteś trollem, nie fryzjerem, ew "fryzjerem" beztalenciem bez żadnej dobrej szkoły i który nic nie umie. tak czy siak ja nie farbuję włosów i nie chodzę do fryzjerów właśnie dlatego że boję się trafić na takiego który mnie oszpeci.
Przecież to maska do zmiany wyglądu z mision impossible :D przez 3 dni mogła spokojnie ubiegać się o azyl w chinach :D takie skutki jak się nie czyta co kupuje :) ale z drugiej strony jak by sobie tyłek pofarbowała to by miała efekt jak Kim Kardaszjan i to bez operacji ;p i kariera stała by przed nią otworem ;p
@gejowakrulowa, rozczaruję Cię. Za każdym razem robiłam próby alergiczne i wszystko było ok. Włosy farbowałam od 18 roku życia, czyli od 12 lat. I nagle złapało mnie uczulenie. Nie podczas próby uczuleniowej (na ramieniu), tylko podczas farbowania odrostów. Test uczuleniowy wyszedł jak zawsze ok. Myślałam jeszcze o stosowaniu farb z niską zawartością PPD, ale stwierdziłam, że póki nie mam siwych włosów odpuszczę sobie farbowanie i własnie jestem w trakcie zapuszczania naturalnego koloru.
No to strasznego pecha miałaś i współczuję. Ale masz rację, że nie warto farbować włosów, już od roku nie farbuję włosów, mam całkowicie naturalne i nie dość, że zaoszczędzam czas to jeszcze lepiej wyglądam (przynajmniej według mojego faceta i znajomych). Tak naprawdę większości osób najładniej jest w naturalnym kolorze włosów ale też kwestia tego, że są osoby które zwyczajnie lubią zmiany. Nie ma co szukać filozofii w stylu "pofarbowała żeby zwrócić uwagę". Po prostu - farbujemy bo znudził się kolor i tyle w temacie.
Ja miałam to samo (pomimo wykonania próby alergicznej), ale skończyło się na 2tyg pobycie w szpitalu z wtórną alergizacją, teraz uczulają mnie nawet nity w spodniach. Nie ryzykuj nawet tymi z niską zawartością, też cholernie uczulają, jak już wyskoczyła alergia. Po paru latach skusiłam się na indyjskie koloryzujące odżywki i przy tym zostane, bo w 100% naturalne, choć może nie dają takich efektów jak chemia.
I tego nigdy nie zrozumiem. Po co dziewczyny farbują włosy? Przecież wszystkie włosy (moim skromnym zdaniem raczej te długie) są piękne, bez różnicy czy są blond, brązowe, czarne czy rude (podkreślam DZIEWCZYNY :P). Jak do tej pory właściwie wszystkie dziewczyny jakie znam z pomalowanymi włosami to takie, które rozpaczliwie pragną atencji na FB i w gronie znajomych więc malują kudły na jakiś kolor bez żadnego powodu i "niech o mnie teraz gadajo, a co". Wytłumaczy mi ktoś dlaczego?
@Gokules@Gokules
pomijając pokrycie siwizny (zdarza się czasem już w bardzo młodym wieku wbrew pozorom) to czasem naturalny kolor jest mocno nijaki. więc zamiast mieć "myszowate" woli mieć brązowe, czarne albo blond. mam nadzieję, że pomogłem Xp
Anon nr 1, włosy są rzeczą bardzo neutralną, raczej ciężko mieć "brzydkie włosy" tak długo jak są umyte i uczesane. Nie wspomniałem nawet słowem na figurę, twarz itp. bo to inna sprawa.
@Gokules Tylko... czy jesteś pewien, że rozpoznajesz która dziewczyna ma pofarbowane włosy? Nienaturalne odcienie, pastele czy odrosty widać. Lecz można także zmienić kolor na taki, by wyglądał naturalnie, lekko rozjaśnić, dodać farbą objętości. Dlaczego farbują? Bo chcąw sobie coś zmienić, bo stary kolor im się znudził bądź był nijaki.
@Gokules dziewczyny farbują włosy, bo lubią się zmieniać. Jak zbyt długo wyglądamy tak samo, to zaczyna nam się nudzić ;) Niektóre farbują na jakiś mocno kontrastowy do poprzedniego i ścinają je jakoś inaczej, bo chcą się odciąć od jakichś zdarzeń z przeszłości, a zmiany najlepiej zacząć od włosów. Ja na przykład ciągle miałam ciemne, na wakacjach stwierdziłam, że chcę jasne, pofarbowałam - i czuję się jak zupełnie inna osoba. :)
@Gokules Ja osobiście farbuję włosy bo lepiej czuję się w ciemniejszych kolorach (mój naturalny to blond). Czuję się pewniej ;)
Czasami po prostu dziewczyny nawet lepiej wyglądają, bardziej pasuje im jakiś odcień farby niż naturalny kolor.
Moim zdaniem nie ma nic złego w farbowaniu o ile zna się umiar i zachowuje rozsądek.
@Gokules Niby masz rację, ale jako facet z 5-letnim doświadczeniem w noszeniu długich kudłów doskonale wiem, że regularne przycinanie, stosowanie odpowiednich odżywek i masek wzmacniających, daje efekty niewidoczne na pierwszy rzut oka dla laika, ale na dłuższą metę skuteczne. Niestety, od 2 tygodni chodzę z krótkimi, bo przez długi czas wyznawałem głupią zasadę 'umyte i uczesane' i od tego zaniedbania zaczęły mi wypadać garściami...
@Gokules Farbuję włosy, bo wredna ze mnie zołza i mój bury brąz nigdy do mnie nie pasował, za to w rudym czuję się świetnie. Nigdy nie robiłam tego dla atencji, było mi źle z moim kolorem włosów, to go zmieniłam, tak jak komuś źle z nadwagą, to ją zrzuca, a nie robi to, bo szuka atencji. Poza tym, ja lubię zmiany, gdyby włosy były jak paznokcie, co tydzień miałabym inny kolor.
Jesteś trochę dziwna skoro na podstawie zdjęć wnioskujesz bez cienia wątpliwości, że nie zgłosiła się do lekarza. Zrobienie zdjęcia trwa kilka sekund, a zniwelowanie takiej reakcji alergicznej znacznie dłużej. Chyba nie sądzisz, że podczas wizyty lekarz np. psiknął jej twarz jakimś magicznym sprayem, który w mgnieniu oka zniwelował zapalenie i nadreaktywne mechanizmy odp***ościowe?
@panna_ona Tak często trafiam na Twoje komentarze, że aż mam ochotę poznać Cię w "prawdziwym świecie". Swoją drogą, napiszesz kiedyś książkę "Jak zostać gwiazdą kwejka"?
@panna_ona@Rashak Farbowałam kilka razy w życiu i robiłam za każdym razem test i mimo, że zawsze wychodził mi negatywny wynik to i tak zdarzyło mi się 2 razy dostać reakcji alergicznej w postaci wysypki. Niestety czasem jest tak, że sprawdzisz sobie i jest ok a jak użyjesz większej ilości na głowie to wysypka... Po drugiej wysypce zrezygnowałam z farbowania całkowicie.
@panna_ona Potwierdzam, nawet jeśli się z nią zgadzam, w*****a mnie jak nikt inny, wchodzę losowo w kwejki i zawsze trafiam na jej komentarz. Przypadek, czy może komentuje wszystko? Naprawdę chyba ma smutne życie...
durna, na każdej farbie jest napisane, żeby najpierw wypróbować działanie na małym kawałku skóry i sprawdzić czy nie ma reakcji alergicznej
ayy LMAO
2 dni w tej samej bluzie? Niehigienicznie :P
pszczoły go nienawidzą....
Jestem fryzjerem i ciesze sie ze farbujecie wlosy bo mam z tego zarobek ale cos wam powiem. Dziewczyny, placicie nam grube sianko za nakladanie sobie na leb pochodnej srodka do czyszczenia kibla. Niszczycie piekny naturalny wyglad po to by zaimonowac innym dziewczyna ktore maja to w dupie jak i kazdy facet. Slucham kobiet w pracy od lat i glownym powodem zmiany koloru jest klutnia z mezem lub matka. Babeczki, jak chcecie zmieniac swoje zycie to nie zmieniajcie koloru wlosow. To nic nie da!
Panie fryzjerze, niestety przez stres i odziedziczone geny jestem zmuszona już w wieku 27 lat farbował włosy, bo zwyczajnie siwieję... Inaczej w życiu bym nie nakładała tej chemii. Staram się używać czegoś delikatniejszego, typu pianki itp, ale efekt jest przez to krótkotrwały. Nie mogę patrzeć na swoje włosy, siwych coraz więcej. :/
ja też przez geny muszę farbowac włosy... pierwszego siwego włosa zobaczyłam w wieku 15 lat ;(( gdyby nie to to nigdy bym sobie włosów nie farbowała... mam 23 lata a siwych włosów mam więcej niż nie jedna babcia xD
Ze mną musi coś być nie tak, bo uważam, że siwe włosy u młodych osób wyglądają intrygująco, ciekawie. Po prostu się wyróżniają.
A ja zwyczajnie od zawsze chciałam mieć inny kolor włosów, bo mi się mój naturalny nie podobał nigdy i wg mnie do mnie nie pasował. Teraz mam taki, jaki chciałam, jestem szczęśliwa, a włosy to tylko włosy, odrosną, to nie zęby. Nigdy nie farbowałam włosów przez kłótnie z kimś, czy chęć zmiany życia, zwyczajnie tak mi się bardziej podoba, a to chyba sobie mamy sie podobać w pierwszej kolejności? Jak widzę takie wpisy fryzjerów, to cieszę się, że do nich nie chodzę.
Napisałeś to tak, jakby kobiety farbowały się tylko i wyłącznie na czerwony, pomarańczowy, zielony i niebieski. Lub platynowy blond. Najlepiej powinieneświedzieć, że po farbowaniu kobieta może mieć 'piękny, naturalny wygląd'. Sama zmiana włosów nie spowoduje zmiany życia. Lecz może pomóc, by samemu to życie zmienić.
moim zdaniem jesteś trollem, nie fryzjerem, ew "fryzjerem" beztalenciem bez żadnej dobrej szkoły i który nic nie umie. tak czy siak ja nie farbuję włosów i nie chodzę do fryzjerów właśnie dlatego że boję się trafić na takiego który mnie oszpeci.
Przecież to maska do zmiany wyglądu z mision impossible :D przez 3 dni mogła spokojnie ubiegać się o azyl w chinach :D takie skutki jak się nie czyta co kupuje :) ale z drugiej strony jak by sobie tyłek pofarbowała to by miała efekt jak Kim Kardaszjan i to bez operacji ;p i kariera stała by przed nią otworem ;p
Teraz wygląda bardziej jak chłopak.
Cholera jasna. Trzeba uważać na wszelkie takie chemiczne gówna. Skoro zwykła farba do włosów potrafi na stałe zmienić kształt czaszki.
jaki kształt czaszki? wszystkie obrzęki znikną i będzie wyglądać normalnie. Czaszkę reakcją alergiczną zmieniać, matko...
Jemu/jej chodziło o to, że dziewczyna sprzed farbowania wygląda inaczej niż z dnia 5 :P
bo jeszcze jej opuchlizna nie zeszła inteligencie.
Tytuł kwejka rażąco podobny do wirusów z fb... aż się zawahałem, czy kliknąć :P
Ciekawe, na pierwszym zdjęciu uśmiechnięta europejka, a potem już tylko zahukana azjatka. Przypadek?
Miałam tak samo... To było straszne przez 4 dni z domu nie wychodziłam... Od tamtej pory się zmądrzało i przestałam farbować włosy..
no bo po co robić próby alergiczne? przecież to dla mięczaków.
@gejowakrulowa, rozczaruję Cię. Za każdym razem robiłam próby alergiczne i wszystko było ok. Włosy farbowałam od 18 roku życia, czyli od 12 lat. I nagle złapało mnie uczulenie. Nie podczas próby uczuleniowej (na ramieniu), tylko podczas farbowania odrostów. Test uczuleniowy wyszedł jak zawsze ok. Myślałam jeszcze o stosowaniu farb z niską zawartością PPD, ale stwierdziłam, że póki nie mam siwych włosów odpuszczę sobie farbowanie i własnie jestem w trakcie zapuszczania naturalnego koloru.
No to strasznego pecha miałaś i współczuję. Ale masz rację, że nie warto farbować włosów, już od roku nie farbuję włosów, mam całkowicie naturalne i nie dość, że zaoszczędzam czas to jeszcze lepiej wyglądam (przynajmniej według mojego faceta i znajomych). Tak naprawdę większości osób najładniej jest w naturalnym kolorze włosów ale też kwestia tego, że są osoby które zwyczajnie lubią zmiany. Nie ma co szukać filozofii w stylu "pofarbowała żeby zwrócić uwagę". Po prostu - farbujemy bo znudził się kolor i tyle w temacie.
Ja miałam to samo (pomimo wykonania próby alergicznej), ale skończyło się na 2tyg pobycie w szpitalu z wtórną alergizacją, teraz uczulają mnie nawet nity w spodniach. Nie ryzykuj nawet tymi z niską zawartością, też cholernie uczulają, jak już wyskoczyła alergia. Po paru latach skusiłam się na indyjskie koloryzujące odżywki i przy tym zostane, bo w 100% naturalne, choć może nie dają takich efektów jak chemia.
I tego nigdy nie zrozumiem. Po co dziewczyny farbują włosy? Przecież wszystkie włosy (moim skromnym zdaniem raczej te długie) są piękne, bez różnicy czy są blond, brązowe, czarne czy rude (podkreślam DZIEWCZYNY :P). Jak do tej pory właściwie wszystkie dziewczyny jakie znam z pomalowanymi włosami to takie, które rozpaczliwie pragną atencji na FB i w gronie znajomych więc malują kudły na jakiś kolor bez żadnego powodu i "niech o mnie teraz gadajo, a co". Wytłumaczy mi ktoś dlaczego?
@Gokules Po co mężczyźni rzeźbią ciało na siłowni? Przecież wszyscy są piękni... tiaaaaa
@Gokules Często bywa tak, że dziewczyna chce odświeżyć swój "look" a czasami może być tak, że w innym kolorze, niż jej naturalny może czuć się lepiej.
@Gokules @Gokules pomijając pokrycie siwizny (zdarza się czasem już w bardzo młodym wieku wbrew pozorom) to czasem naturalny kolor jest mocno nijaki. więc zamiast mieć "myszowate" woli mieć brązowe, czarne albo blond. mam nadzieję, że pomogłem Xp
Anon nr 1, włosy są rzeczą bardzo neutralną, raczej ciężko mieć "brzydkie włosy" tak długo jak są umyte i uczesane. Nie wspomniałem nawet słowem na figurę, twarz itp. bo to inna sprawa.
@Gokules Tylko... czy jesteś pewien, że rozpoznajesz która dziewczyna ma pofarbowane włosy? Nienaturalne odcienie, pastele czy odrosty widać. Lecz można także zmienić kolor na taki, by wyglądał naturalnie, lekko rozjaśnić, dodać farbą objętości. Dlaczego farbują? Bo chcąw sobie coś zmienić, bo stary kolor im się znudził bądź był nijaki.
@Gokules dziewczyny farbują włosy, bo lubią się zmieniać. Jak zbyt długo wyglądamy tak samo, to zaczyna nam się nudzić ;) Niektóre farbują na jakiś mocno kontrastowy do poprzedniego i ścinają je jakoś inaczej, bo chcą się odciąć od jakichś zdarzeń z przeszłości, a zmiany najlepiej zacząć od włosów. Ja na przykład ciągle miałam ciemne, na wakacjach stwierdziłam, że chcę jasne, pofarbowałam - i czuję się jak zupełnie inna osoba. :)
@Gokules Ja osobiście farbuję włosy bo lepiej czuję się w ciemniejszych kolorach (mój naturalny to blond). Czuję się pewniej ;) Czasami po prostu dziewczyny nawet lepiej wyglądają, bardziej pasuje im jakiś odcień farby niż naturalny kolor. Moim zdaniem nie ma nic złego w farbowaniu o ile zna się umiar i zachowuje rozsądek.
@Gokules Niby masz rację, ale jako facet z 5-letnim doświadczeniem w noszeniu długich kudłów doskonale wiem, że regularne przycinanie, stosowanie odpowiednich odżywek i masek wzmacniających, daje efekty niewidoczne na pierwszy rzut oka dla laika, ale na dłuższą metę skuteczne. Niestety, od 2 tygodni chodzę z krótkimi, bo przez długi czas wyznawałem głupią zasadę 'umyte i uczesane' i od tego zaniedbania zaczęły mi wypadać garściami...
Jak już mówimy o kolorze włosów to ,,pochwalę" się ,że włosy zmieniają mi kolor z blond na rudy.Ot taka ciekawostka.
@Gokules Ja pierdzielę, niektóre laski przed 30stką zwyczajnie siwieją! I wstydzą się tego... Genów się nie wybiera.
@Gokules Farbuję włosy, bo wredna ze mnie zołza i mój bury brąz nigdy do mnie nie pasował, za to w rudym czuję się świetnie. Nigdy nie robiłam tego dla atencji, było mi źle z moim kolorem włosów, to go zmieniłam, tak jak komuś źle z nadwagą, to ją zrzuca, a nie robi to, bo szuka atencji. Poza tym, ja lubię zmiany, gdyby włosy były jak paznokcie, co tydzień miałabym inny kolor.
Chociaż zmarszczki jej zniknęły.
Czyli jak zostać grubą Chinką na jeden dzień...
zmieniła się w balon
Yyy a może by tak do lekarza się zgłosić zamiast samojebki trzaskać? A sorry, to tylko ja jestem dziwna.
A skąd wiesz, ze się nie zgłosiła?
Jesteś trochę dziwna skoro na podstawie zdjęć wnioskujesz bez cienia wątpliwości, że nie zgłosiła się do lekarza. Zrobienie zdjęcia trwa kilka sekund, a zniwelowanie takiej reakcji alergicznej znacznie dłużej. Chyba nie sądzisz, że podczas wizyty lekarz np. psiknął jej twarz jakimś magicznym sprayem, który w mgnieniu oka zniwelował zapalenie i nadreaktywne mechanizmy odp***ościowe?
Brawa dla kwejka za cenzurę od-p-o-r-n-o-ści!
@GumowaGitara Łaaaaał... Kwejk dba o niewinne umysły swoich użytkowników...
zmieniła sie w żółtka?
k***a, kolor brwi też zmieniło ;-;
ayy lmao
ona mutuje w Klingona :L
a mógł zabić
No tak, ostrzeżenia na farbach o próbie alergicznej jest dla idiotów!
@panna_ona Tak często trafiam na Twoje komentarze, że aż mam ochotę poznać Cię w "prawdziwym świecie". Swoją drogą, napiszesz kiedyś książkę "Jak zostać gwiazdą kwejka"?
@Perschie Mogę napisać książkę 'jak zostać najbardziej znienawidzoną osobą na kwejku'.
edytowano: 9 lat temu@panna_ona Być znienawidzonym to też pewien sukces i powód do nazwania się "gwiazdą" =D
@panna_ona Chociaż nie. Tutaj można zostać znienawidzonym po napisaniu znaku interpunkcyjnego.
@panna_ona @Perschie Od dawna wiadomo że większą popularność od miłośników dają haterzy, nie ważne jak mówią ważne że mówią.
@panna_ona @Qrls Ano
@panna_ona Jak będziesz pisać to daj znać. Też mógłbym dopisać rozdział albo kilka. :D
@panna_ona Hmm... a może by tak zrobić z tego pracę magisterską...
@panna_ona @Outsider13 mam już tytuł ''Dzień, w którym Panna-ona przybyła na kwejka, czyli jak zostać współczesną Joanną d'arc'' :d
@Perschie chcesz być znienawidzona proszę bardzo muc.pl
W sumie panna ona to troszkę taki odpowiednik Emila Władcy Spie*dolenia, o ile nim nie jest :F
@Outsider13 Idealny materiał dla przyszłego socjologa lub psychologa.
@panna_ona. Niby jest napisane aby robić testy alergiczne, aczkolwiek nie sądzę aby ktokolwiek je robił.
@panna_ona @rolodemolition The fuq? Po pierwsze nie "znienawidzona", a "znienawidzony". Po drugie, nie, dziękuję.
@panna_ona @Rashak Farbowałam kilka razy w życiu i robiłam za każdym razem test i mimo, że zawsze wychodził mi negatywny wynik to i tak zdarzyło mi się 2 razy dostać reakcji alergicznej w postaci wysypki. Niestety czasem jest tak, że sprawdzisz sobie i jest ok a jak użyjesz większej ilości na głowie to wysypka... Po drugiej wysypce zrezygnowałam z farbowania całkowicie.
@panna_ona Potwierdzam, nawet jeśli się z nią zgadzam, w*****a mnie jak nikt inny, wchodzę losowo w kwejki i zawsze trafiam na jej komentarz. Przypadek, czy może komentuje wszystko? Naprawdę chyba ma smutne życie...
zamieniła się w grey-asian hybrid
Opuchlizna zejdzie, wyszpachluje się i znowu będzie "piękna".
nikt jej nie powiedział, że koloru włosów nie zmienia się botoksem.
@Bartolomeo89 albo bokserem ;p
@Bartolomeo89 albo związkiem z Chrisem Brownem