https://thesefootballtimes.co/2017/02/01/marco-van-basten-abolishing-the-offside-rule-and-why-we-need-to-talk-about-it/
1. Z biegiem lat typowy zawodnik przebiega w przeciągu 90 min coraz większy dystans, od 5 km w 1970 do 11,5 km w ~2015. Sprawia to, że zawodnik ma coraz mniej miejsca do rozgrywania i coraz krótszy kontakt z piłką.
2. Wycofanie spalonych to zaledwie iskra, która miała rozpocząć dyskusję o zmianach w piłce nożnej.
3. Wycofanie spalonych nie ma sensu, bo napastnicy zaczną stać przez cały mecz pod bramką przeciwnika w oczekiwaniu na długie podanie przez całą długość boiska.
4. Wycofanie spalonych sprawiłoby, że środek boiska stałby się bezużyteczny. Piłka przelatywałaby nad tymi zawodnikami w kierunku napastników i próbujących ich zatrzymać obrońców.
5. Spalone zostały już nieco zmienione w 2005 i obecnie stanowią idealną równowagę pomiędzy stwarzaniem miejsca do gry na środku boiska, a jednocześnie zapobieganiu stania zawodników przeciwnej drużyny obok bramkarza.
6. Zmiana spalonych spowodowała, że cofnęła się linia obrony, co doprowadziło do zmniejszenia pola gry w pobliżu pola karnego i stworzenia absurdalnego ustawienia 6-3-1.
7. Pomysłem na zwiększenie wolnej przestrzeni do gry jest zmniejszenie liczby zawodników lub powiększenie boiska. To drugie jest niemożliwe, bo nikt nagle nie powiększy tysięcy stadionów na całym świecie.
PS: to nie jest moja opinia, a jedynie wyciągnięcie fragmentów z tekstu
PS2: od siebie dodam, że coraz częstszą taktyką jest gra z kontry. Coraz rzadziej można oglądać taktyczne ataki od własnej bramki, przejęcia w środku boiska czy słynną barcelońską tikitakę.
Akurat przez te dyskusje z sedzia, to pilka nozna wyglada zalosnie. W pilce recznej zaczynaja sie dyskusje jest 2min kary, 2min kary, moze do tago jakas kartka i dyskusje sie koncza. W rugby? Nie do pomyslenia! A w kopanej, lataja za tym sedzia, machaja rekami, krzycza, placza (to najczesciej) i co? Nic! Jeszcze nigdy nie widzialem by sedzia zmienil decyzje....
Co za stek bzdur. Każdy kto choć w średnim stopniu interesuje się piłką, doskonale wie że 90% z tych postulatów nie ma najmniejszych szans na wprowadzenie w życie.
Likwidacja spalonych? Haha, przecież to by nie uatrakcyjniło rozgrywek, a wręcz przeciwnie, dodatkowo sprawiłoby je bezsensownymi. Nawet ci mówiąc delikatnie pochopni ludzie w FIFA nie podjęliby tak idiotycznej decyzji.
Likwidacja konkursu rzutów karnych? Póki co nikt lepszego sposobu na rozstrzygnięcie remisowego meczu nie wymyślił i ten pomysł nie jest ani lepszy ani tym bardziej nowy. Taki system stosowali Amerykanie w swojej w MLS już w latach 90, ale z niego zrezygnowali. Akcje na bramkę zamiast rzutów karnych premiowałyby drużyny, które mają więcej ofensywnych zawodników, rzuty karne są o wiele bardziej uczciwym rozwiązaniem.
Zakaz rozmowy z sędzią. Tylko idiota mógł na to wpaść. Sędzia jest po to, żeby rozstrzygać sporne sytuacje na boisku, nierealne byłoby to bez rozmowy z zawodnikami.
Do 5 fauli sztuka - nawet tego nie będę komentować. Faul jest elementem gry. Gra w piłkę bez faulu jest niemożliwa.
A tak w ogóle, to ten kwejk jest clickbaitem, bo nie ma tutaj szalonych przepisów, które zmieniły piłkę nożną, tylko garść dziwacznych propozycji mających zerowe szanse na wprowadzenie w życie.
PS: aha, no i regulamin co prawda jasno nie daje możliwości sędziemu na ukaranie danego zespołu z powodu np. gry na czas, ale wedle własnego uznania sędzia ma prawo nawet przerwać mecz, kiedy uzna, że zatracił on swoje walory sportowe. Nie słyszałem jednak nigdy żeby coś takiego gdziekolwiek miało miejsce. Mówimy tutaj o sytuacjach, jak chociażby w meczu Polska - Japonia na MŚ w 2018 roku, w którym wynik 1:0 dla Polski odpowiadał obydwu drużynom i przez ostatnich kilka minut drużyny praktycznie zaprzestały gry. W takiej sytuacji, gdy byłoby to skrajne, sędzia ma prawo przerwać mecz.
Link do tej sytuacji: https://youtu.be/qnwqAs0uR9E?t=3895
@adam-szatybelko Mnie osobiście przeszkadza coś takiego jak faul taktyczny. Ktoś kogoś ciągnie za rękę, aby stracił równowagę i takie coś jest elementem gry. Druga sprawa przy polu karnym karane jest czerwoną a pięć metrów dalej już żółtą. Tak naprawdę za takie samo przewinienie inna kara.
@prawaanonimom Teraz zmieniono z tego co słyszałem, że za faul w polu karnym jest żółta kartka, żeby nie karać podwójnie drużyny faulującej (czerwona+rzut karny).
@prawaanonimom tak, ponieważ liczy się też waga faulu - co innego kiedy jeden zawodnik zastawi się drugiemu w sposób nieprzepisowy w środku boiska, kiedy nie ma żadnego zagrożenia dla drużyny broniącej, a co innego kiedy zrobi to przerywając np. akcję sam na sam lub gdy uniemożliwi skierowanie piłki do pustej bramki. Jest to całkiem logiczne, dlatego sędziowie zawsze biorą pod uwagę wagę faulu i jego konsekwencje.
Ja też w swojej wypowiedzi wcześniejszej, mówiąc że piłka nożna jest niemożliwa bez faulu, nie mówiłem jedynie o faulach taktycznych. Te oczywiście też są często stosowane, ale piłka nożna to sport wybitnie kontaktowy - niemożliwa jest gra w piłkę bez fauli, po prostu. Czasami (często) zawodnik fauluje bez celowości i co, przez przypadek taki zawodnik uzbierałby pięć zupełnie niewypływających na nic fauli i miałby za to otrzymać czerwoną kartkę? To może zabrońmy się zawodnikom w ogóle dotykać.
Myślę, że zastanowić się należy nad czymś innym - a mianowicie celowe wybicie ręką piłki lecącej do pustej bramki przez zawodnika z pola, nie będącego bramkarzem. Przepisy są jasne, oczywiście czerwona kartka i rzut karny dla drużyny przeciwnej. ALE jest to sytuacja bardzo dyskusyjna, ponieważ tutaj drużyna broniąca ma pole do ogromnej, będącej na granicy sportowej rywalizacji, kombinacji - "o, piłka leci do bramki, bramkarza nie ma, wybiję ręką, dostanę czerwoną kartkę, ale nie stracimy bramki, a może obronimy rzut karny". Taka sytuacja miała miejsce na MŚ w 2010 w meczu Ghana - Urugwaj, większość pewnie pamięta, jak Suarez wykonał dokładnie zagranie opisane przeze mnie. Dostał czerwoną kartkę, Ghana otrzymała rzut karny, ale go nie strzeliła, po czym odpadła po konkursie jedenastek. Czy to jest fair? Uważam, że nie, ale ciężko by było zdefiniować taki przepis, który by to regulował. Nad tym należy się zastanawiać, a nie nad tym, czy może pozbyć się spalonych lub zabraniać zawodnikom rozmawiać.
@adam-szatybelko Racja, ale chodzi mi o przypadek gdy ktoś ewidentnie decyduje się na faul taktyczny, bo jest groźna sytuacja. Jak jest groźna to chyba czerwona kartka powinna być, ale jest żółta, bo blisko środka boiska.
@prawaanonimom to już należy do interpretacji sędziego. Sędziowie nie posługują się językiem typu "groźna akcja", dla nich sytuacja jest klarowna lub nie. Powiem Ci tak - czerwoną kartkę na pewno otrzyma zawodnik, który przerwał akcję, która PRAWDOPODOBNIE skończyłaby się bramką, czyli: sam na sam lub strzał do pustej bramki. Żółtą kartkę otrzyma zawodnik, który zatrzymał akcję, która mogła doprowadzić do klarownej sytuacji. I tyle, nie można karać zawodników wykluczeniem z gry za faul, który na nic nie wpływa, pod warunkiem, że nie jest to bardzo ostry faul i nie jest to któreś z kolei przewinienie danego zawodnika.
Pamiętaj, że wykluczenie zawodnika z gry za pomocą czerwonej kartki jest absolutną ostatecznością.
Spalony akurat jest po to, aby drużyna mogła odejść jak najdalej od własnej bramki, czyli sprzyja ofensywnej grze. Bez tej zasady trzeba by było być maksymalnie cofniętym, by pilnować tzw. sępów.
k***a, zacząłem to czytać i dopiero przy drugim slajdzie dotarło do mnie: co mnie to obchodzi? mam lepsze rzeczy do roboty, niż oglądanie kilku wyżelowanych lalusi latających za kawałkiem nadmuchanej skóry.
choćby masturbację.
Usuńcie bramki, po co one komu, tylko zasłaniają widok
https://thesefootballtimes.co/2017/02/01/marco-van-basten-abolishing-the-offside-rule-and-why-we-need-to-talk-about-it/ 1. Z biegiem lat typowy zawodnik przebiega w przeciągu 90 min coraz większy dystans, od 5 km w 1970 do 11,5 km w ~2015. Sprawia to, że zawodnik ma coraz mniej miejsca do rozgrywania i coraz krótszy kontakt z piłką. 2. Wycofanie spalonych to zaledwie iskra, która miała rozpocząć dyskusję o zmianach w piłce nożnej. 3. Wycofanie spalonych nie ma sensu, bo napastnicy zaczną stać przez cały mecz pod bramką przeciwnika w oczekiwaniu na długie podanie przez całą długość boiska. 4. Wycofanie spalonych sprawiłoby, że środek boiska stałby się bezużyteczny. Piłka przelatywałaby nad tymi zawodnikami w kierunku napastników i próbujących ich zatrzymać obrońców. 5. Spalone zostały już nieco zmienione w 2005 i obecnie stanowią idealną równowagę pomiędzy stwarzaniem miejsca do gry na środku boiska, a jednocześnie zapobieganiu stania zawodników przeciwnej drużyny obok bramkarza. 6. Zmiana spalonych spowodowała, że cofnęła się linia obrony, co doprowadziło do zmniejszenia pola gry w pobliżu pola karnego i stworzenia absurdalnego ustawienia 6-3-1. 7. Pomysłem na zwiększenie wolnej przestrzeni do gry jest zmniejszenie liczby zawodników lub powiększenie boiska. To drugie jest niemożliwe, bo nikt nagle nie powiększy tysięcy stadionów na całym świecie. PS: to nie jest moja opinia, a jedynie wyciągnięcie fragmentów z tekstu PS2: od siebie dodam, że coraz częstszą taktyką jest gra z kontry. Coraz rzadziej można oglądać taktyczne ataki od własnej bramki, przejęcia w środku boiska czy słynną barcelońską tikitakę.
edytowano: 5 lat temuNie jestem ani znawcą, ani entuzjastą piłki kopanej. Ale może by tak do tych zmian dopisać: z automatu czerwona kartka dla symulantów?
Akurat przez te dyskusje z sedzia, to pilka nozna wyglada zalosnie. W pilce recznej zaczynaja sie dyskusje jest 2min kary, 2min kary, moze do tago jakas kartka i dyskusje sie koncza. W rugby? Nie do pomyslenia! A w kopanej, lataja za tym sedzia, machaja rekami, krzycza, placza (to najczesciej) i co? Nic! Jeszcze nigdy nie widzialem by sedzia zmienil decyzje....
Co za stek bzdur. Każdy kto choć w średnim stopniu interesuje się piłką, doskonale wie że 90% z tych postulatów nie ma najmniejszych szans na wprowadzenie w życie. Likwidacja spalonych? Haha, przecież to by nie uatrakcyjniło rozgrywek, a wręcz przeciwnie, dodatkowo sprawiłoby je bezsensownymi. Nawet ci mówiąc delikatnie pochopni ludzie w FIFA nie podjęliby tak idiotycznej decyzji. Likwidacja konkursu rzutów karnych? Póki co nikt lepszego sposobu na rozstrzygnięcie remisowego meczu nie wymyślił i ten pomysł nie jest ani lepszy ani tym bardziej nowy. Taki system stosowali Amerykanie w swojej w MLS już w latach 90, ale z niego zrezygnowali. Akcje na bramkę zamiast rzutów karnych premiowałyby drużyny, które mają więcej ofensywnych zawodników, rzuty karne są o wiele bardziej uczciwym rozwiązaniem. Zakaz rozmowy z sędzią. Tylko idiota mógł na to wpaść. Sędzia jest po to, żeby rozstrzygać sporne sytuacje na boisku, nierealne byłoby to bez rozmowy z zawodnikami. Do 5 fauli sztuka - nawet tego nie będę komentować. Faul jest elementem gry. Gra w piłkę bez faulu jest niemożliwa. A tak w ogóle, to ten kwejk jest clickbaitem, bo nie ma tutaj szalonych przepisów, które zmieniły piłkę nożną, tylko garść dziwacznych propozycji mających zerowe szanse na wprowadzenie w życie. PS: aha, no i regulamin co prawda jasno nie daje możliwości sędziemu na ukaranie danego zespołu z powodu np. gry na czas, ale wedle własnego uznania sędzia ma prawo nawet przerwać mecz, kiedy uzna, że zatracił on swoje walory sportowe. Nie słyszałem jednak nigdy żeby coś takiego gdziekolwiek miało miejsce. Mówimy tutaj o sytuacjach, jak chociażby w meczu Polska - Japonia na MŚ w 2018 roku, w którym wynik 1:0 dla Polski odpowiadał obydwu drużynom i przez ostatnich kilka minut drużyny praktycznie zaprzestały gry. W takiej sytuacji, gdy byłoby to skrajne, sędzia ma prawo przerwać mecz. Link do tej sytuacji: https://youtu.be/qnwqAs0uR9E?t=3895
edytowano: 5 lat temu@adam-szatybelko Mnie osobiście przeszkadza coś takiego jak faul taktyczny. Ktoś kogoś ciągnie za rękę, aby stracił równowagę i takie coś jest elementem gry. Druga sprawa przy polu karnym karane jest czerwoną a pięć metrów dalej już żółtą. Tak naprawdę za takie samo przewinienie inna kara.
@prawaanonimom Teraz zmieniono z tego co słyszałem, że za faul w polu karnym jest żółta kartka, żeby nie karać podwójnie drużyny faulującej (czerwona+rzut karny).
@mortok Chodziło bardziej wizerunek akcji. Przy pewnej akcji to czerwona a przy możliwej żółta.
@prawaanonimom tak, ponieważ liczy się też waga faulu - co innego kiedy jeden zawodnik zastawi się drugiemu w sposób nieprzepisowy w środku boiska, kiedy nie ma żadnego zagrożenia dla drużyny broniącej, a co innego kiedy zrobi to przerywając np. akcję sam na sam lub gdy uniemożliwi skierowanie piłki do pustej bramki. Jest to całkiem logiczne, dlatego sędziowie zawsze biorą pod uwagę wagę faulu i jego konsekwencje. Ja też w swojej wypowiedzi wcześniejszej, mówiąc że piłka nożna jest niemożliwa bez faulu, nie mówiłem jedynie o faulach taktycznych. Te oczywiście też są często stosowane, ale piłka nożna to sport wybitnie kontaktowy - niemożliwa jest gra w piłkę bez fauli, po prostu. Czasami (często) zawodnik fauluje bez celowości i co, przez przypadek taki zawodnik uzbierałby pięć zupełnie niewypływających na nic fauli i miałby za to otrzymać czerwoną kartkę? To może zabrońmy się zawodnikom w ogóle dotykać. Myślę, że zastanowić się należy nad czymś innym - a mianowicie celowe wybicie ręką piłki lecącej do pustej bramki przez zawodnika z pola, nie będącego bramkarzem. Przepisy są jasne, oczywiście czerwona kartka i rzut karny dla drużyny przeciwnej. ALE jest to sytuacja bardzo dyskusyjna, ponieważ tutaj drużyna broniąca ma pole do ogromnej, będącej na granicy sportowej rywalizacji, kombinacji - "o, piłka leci do bramki, bramkarza nie ma, wybiję ręką, dostanę czerwoną kartkę, ale nie stracimy bramki, a może obronimy rzut karny". Taka sytuacja miała miejsce na MŚ w 2010 w meczu Ghana - Urugwaj, większość pewnie pamięta, jak Suarez wykonał dokładnie zagranie opisane przeze mnie. Dostał czerwoną kartkę, Ghana otrzymała rzut karny, ale go nie strzeliła, po czym odpadła po konkursie jedenastek. Czy to jest fair? Uważam, że nie, ale ciężko by było zdefiniować taki przepis, który by to regulował. Nad tym należy się zastanawiać, a nie nad tym, czy może pozbyć się spalonych lub zabraniać zawodnikom rozmawiać.
edytowano: 5 lat temu@adam-szatybelko Racja, ale chodzi mi o przypadek gdy ktoś ewidentnie decyduje się na faul taktyczny, bo jest groźna sytuacja. Jak jest groźna to chyba czerwona kartka powinna być, ale jest żółta, bo blisko środka boiska.
edytowano: 5 lat temu@prawaanonimom to już należy do interpretacji sędziego. Sędziowie nie posługują się językiem typu "groźna akcja", dla nich sytuacja jest klarowna lub nie. Powiem Ci tak - czerwoną kartkę na pewno otrzyma zawodnik, który przerwał akcję, która PRAWDOPODOBNIE skończyłaby się bramką, czyli: sam na sam lub strzał do pustej bramki. Żółtą kartkę otrzyma zawodnik, który zatrzymał akcję, która mogła doprowadzić do klarownej sytuacji. I tyle, nie można karać zawodników wykluczeniem z gry za faul, który na nic nie wpływa, pod warunkiem, że nie jest to bardzo ostry faul i nie jest to któreś z kolei przewinienie danego zawodnika. Pamiętaj, że wykluczenie zawodnika z gry za pomocą czerwonej kartki jest absolutną ostatecznością.
edytowano: 5 lat temuSpalony akurat jest po to, aby drużyna mogła odejść jak najdalej od własnej bramki, czyli sprzyja ofensywnej grze. Bez tej zasady trzeba by było być maksymalnie cofniętym, by pilnować tzw. sępów.
@sinc exactly
k***a, zacząłem to czytać i dopiero przy drugim slajdzie dotarło do mnie: co mnie to obchodzi? mam lepsze rzeczy do roboty, niż oglądanie kilku wyżelowanych lalusi latających za kawałkiem nadmuchanej skóry. choćby masturbację.
Dawno takich bzdur nie czytałem.
I co tutaj jest szalonego?