Protip na nazwę dla galerii. Jeżeli nazwiesz ją "bomba śmiechu, r******e Ci bęben od śmiechu, a karuzela będzie kręciła się tygodniami" to ludzie mają już oczekiwania na coś zabawnego. Żarty sytuacyjne, czyli większość z tych na obrazkach ma to do siebie, że bardziej bawi, jeżeli coś kogoś dotyczy.
Tak pisałem co mi wpadło do mózgu. Pewnie z błędami , ale chodzi o to, żeby nie nakręcać nazwą. Zabawne mogłyby być sceny z filmów z Nielsenem, bo dużo ludzi to widziało, ale te sceny same w sobie nie muszą być zabawne. Cała historia postaci, którą oglądający już znają są podwalinami pod żart.
Czyli teoretycznie bardziej bawią przypomnienia śmiesznych sytuacji, najlepszym przykładem są memy:
Ze skrybą, przeplatane z rzeczami które się dzieją z ogółem ludzi. Bo jak napiszesz, że się zesrałeś, to ludzie mają takie "aha", ale jak już to połączysz w odpowiedni sposób to może być zabawne. Nie wiem np z małym jodą patrzącym na mando i podpisać "kiedy czekasz, aż mama przestanie rozmawiać, żeby powiedzieć, że zesrałeś się w gacie". Nie będzie bawiło to tych co się kiedyś faktycznie zesrali lub tych, którzy tego nie doświadczyli nawet ze słyszenia, powiedzą "no i c**j, mi się nie zdarzyło". Za to jak komuś kuzyn biegał z gównem w gaciach to już kogoś może rozbawić. Skojarzenia te sprawy.
Jak coś to ja nie umiem rozbawić ludzi, więc mogę nie mieć racji. A może mam rację, tylko mój mózg nie łączy wątków w miarę szybko.
Protip na nazwę dla galerii. Jeżeli nazwiesz ją "bomba śmiechu, r******e Ci bęben od śmiechu, a karuzela będzie kręciła się tygodniami" to ludzie mają już oczekiwania na coś zabawnego. Żarty sytuacyjne, czyli większość z tych na obrazkach ma to do siebie, że bardziej bawi, jeżeli coś kogoś dotyczy. Tak pisałem co mi wpadło do mózgu. Pewnie z błędami , ale chodzi o to, żeby nie nakręcać nazwą. Zabawne mogłyby być sceny z filmów z Nielsenem, bo dużo ludzi to widziało, ale te sceny same w sobie nie muszą być zabawne. Cała historia postaci, którą oglądający już znają są podwalinami pod żart. Czyli teoretycznie bardziej bawią przypomnienia śmiesznych sytuacji, najlepszym przykładem są memy: Ze skrybą, przeplatane z rzeczami które się dzieją z ogółem ludzi. Bo jak napiszesz, że się zesrałeś, to ludzie mają takie "aha", ale jak już to połączysz w odpowiedni sposób to może być zabawne. Nie wiem np z małym jodą patrzącym na mando i podpisać "kiedy czekasz, aż mama przestanie rozmawiać, żeby powiedzieć, że zesrałeś się w gacie". Nie będzie bawiło to tych co się kiedyś faktycznie zesrali lub tych, którzy tego nie doświadczyli nawet ze słyszenia, powiedzą "no i c**j, mi się nie zdarzyło". Za to jak komuś kuzyn biegał z gównem w gaciach to już kogoś może rozbawić. Skojarzenia te sprawy. Jak coś to ja nie umiem rozbawić ludzi, więc mogę nie mieć racji. A może mam rację, tylko mój mózg nie łączy wątków w miarę szybko.
Słabe i w sumie dosłownie każde było już po kilka razy na głównej...
Wszystko się zgadza, te rozmowy doprowadziły mnie do łez rozpaczy i żenady.
To jest tak słabe , że aż oczy bolą od czytania -.-
jakim chujem to sie znalazlo na glownej?
K***a przez przypadek dałam plusa!
Nie.
@niemniejednak Dlaczego?
@fikmik Bo wszystkie są naprawdę słabe. Albo to po prostu moje wrażenie bo widziałem je już po kilka-kilkanaście razy.
edytowano: 5 lat temu@niemniejednak No tak, większość jest słaba.
@niemniejednak przeciez bylo tylko napisane ze sie poplaczesz, a nie ze ze smiechu. Mozesz plakac z zalu, niemocy, nudy... cos znajdziesz! ;)
@niemniejednak To z pracą i piciem nawet śmieszne, ale większość żenująca.