Kiedy orientujesz się, że twoja druga połowa nie jest zbyt mądra... komentarze

Anonimowy

Pracowałem na serwisie komputetowym. Któregoś dnia przyszła młoda dziewczyna z laptopem w którym był problem ze stabilną pracą systemu. Każdy klient przed oddaniem sprzętu musiał podpisać umowę usługi i obowiązkowe poświadczenie zapoznania się z regulaminem. Dodam, że regulamin przekazywaliśmy wraz z kopią umowy i składał się on raptem z kilkunastu jasno opisanych punktów. Jednym z punktów było zaznaczenie komórki o ważnych danych na dysku i wykonanie ich archiwizacji przez serwis przed dokonaniem czynności naprawy. Inspekcja wykazała uszkodzenia sektorów na dysku, a że klientka nie oznaczyła konieczności wykonania archiwizacji to wymieniliśmy dysk w ramach gwarancji i postawiliśmy nowy system. Stary dysk został odesłany do utylizacji. Klientka przychodzi po odbiór i zaskoczona że ma czysty pulpit. Na pytanie, czemu nie oznaczyła w regulaminie że ma ważne dane, odpowiedziała - że gdyby miała w życiu czytać wszysyko co podpisuje to nie miałaby czasu na nic innego. Szkoda mi się jej zrobiło, aby w przyszłości nie podpisała czegoś co zrujnuje jej życie.

blaszkaaaaa

Zauważyliście, że "przewinienia" dziewczyn są stokroć głupsze niż wyczyny kolesi? xD Ktoś może nie wiedzieć jak pokroić awokado, ale Księżyc i Słońce... Fake jak c**j.

Anonimowy

Jedziemy na wycieczkę. Ona prowadzi. Pytam czy wie gdzie skręcić z autostrady zaraz, bo muszę czegoś poszukać w plecaku. Tak, wie. Ok. Po chwili podnoszę głowę i widzę, że nie zjechała gdzie trzeba. 20km do nawrotki. Pytam czemu nie zjechała. "Nie wiedziałam, że to już". Przecież były znaki kierunkowe z nazwą miasta, do którego jedziemy. "NO JAK MAM PATRZEĆ NA ZNAKI?! JAK PROWADZĘ TO MUSZĘ PATRZEĆ NA DROGĘ PRZECIEŻ!" To był ostatni wspólny weekend...

indiri

tez nie wiem jak kroic avokado. reszta przypadków... no coz, ludzie do utylizacji

Fujimoto

W niektóre rzeczy byłabym skłonna uwierzyć, ale z tym kotem to kogoś wyobraźnia za bardzo poniosła.

Anonimowy

kiedyś koleżanka spytała dlaczego na wyświetlaczu w komórce mam "NIE 6 list" przecież właśnie jest 6 listopada. Długo wszystkim zajęło o co jej chodzi. w końcu uświadomiliśmy ją że przecież jest niedziela

Anonimowy

Skrót od niedzieli to ND, nie mam pojęcia czemu nawet wielkie korporacje (w tym wypadku oddział zajmujący się tłumaczeniem na język polski) nie potrafią uzywać poprawnie skrótów. Sam kiedyś się zastanawiałem o co chodzi z tym NIE.

nkruszylowiczda

Jeśli chodzi o kable HDMI... nie widzę w tym nic śmiesznego. Nie mam telewizora od 7 lat, a jedyne kable jakie podłączam do kompa to ładowarka i słuchawki, podejrzewam, że takich osób jak ja jest znacznie więcej :P

sefren

A widzisz na tym zdjęciu, że na wtyczkach jest napis HDMI?

Anonimowy

na wtyczce jest napis HDMI... nawet x2

ariel-foltyn

Tak naprawdę jest nawet 4x..bo jedna wtyczka jest odwrotnie czyli najprawdopodobniej napisy są po obu stronach wtyczki.

LeniXa

Ogólnie dziewczyna z pierwszego miała prawo się pomylić, tak uczą w szkołach. Przynajmniej w mojej tak było, mówiono nam, że północ jest zawsze przed nami. Jak się ktoś kłócił dostawał minusa i no.

Anonimowy

Było że północ jest przed nami jeśli pada cień... a nie wszędzie gdzie się obrócimy...

Anonimowy

Ale na mapie jest na górze co niektórzy mogą tłumaczyć "przed nami". A że na mapie jest zawsze północ na górze.

Anonimowy

Z tym byciem dawcą organów to się nie śmiejcie. Idzie dobra zmiana, nie podsuwajmy pomysłów!

Anonimowy

Łee, czemu galeria :/

Xavox

Nigdy nie kroiłem awokado i nie wiem jak twarda jest pestka, ale chyba należy się szacunek za jej przecięcie?

Doctor_Devil

@Xavox Nie bardzo. Ostrym nożem idzie dość łatwo akurat :P A i tak mogło być gorzej, gość mógł je obrać :D

kwejkniepodam

@Xavox Instrukcje były niejasne. Dobrze, że penis nie utknął w tym awokado.

okido

@kwejkniepodam Pff daj mu czas na wydłubanie pestki...

Anonimowy

@Doctor_Devil Eee... Czyli to nie chodziło o to, że nie obrał awokado przed przekrojeniem? To co zrobił źle??

lolgin

@JeremyL Ja nadal nie wiem co to za przełącznik z napisem "ON" ktoś pomoże?

Anonimowy

@JeremyL @Skonfundowany Konfucjusz No dobra, włączony, ale to nadal nie odpowiedź co to za przełącznik? I to kilku stopniowy.

Dent

@JeremyL Mi to wygląda na przełącznik od podgrzewanego koca, ale mogę się mylić

Jez Chytrus

To urządzenie z napisem "no" czyli "nie" po angielsku. Chodzi o to, że nie wolno go włączać! :P

Anonimowy

Chyba chodzi o to że to NO to nie przełącznik tylko mała lampka.

Anonimowy

Północ, południe, dwunasta... a jak masz coś z tyłu to masz to na szóstej.

czarnykefir

Twoja matka jest taka gruba że jak ma coś z tyłu, to ma to na lipcu.

Anonimowy

w tym drugim to po prostu chłopak-śmieszek

Anonimowy

"Moja dziewczyna jest chora, POŚMIESZKUJMY!" To lepsze od "Mój ojciec nie żyje, ZATAŃCZMY!", słowo daję. Żaden śmieszek, dla niektórych facetów każde słowo ma tylko jedno znaczenie - pierwsze, jakie przyjdzie do łba.

Anonimowy

Jest jednak różnica między utożsamianiem Słońca z Księżycem a niewiedzeniem jak sie kroi awokado.

Anonimowy

Z tymi organami to ja zawsze się bałem, że jak dojdzie do jakiegoś poważnego wypadku, po którym będziesz dalej żyć ale trzeba Cię operowac to lekarz stwierdzi, a w sumie to klienta mam na te serducho, a później no cóż... niestety staraliśmy się jak mogliśmy, ale nie udało się go uratować.

shins

@Jez Chytrus Traf na tego 1, który ma kredyt w banku i zaległe raty xD

Anonimowy

Niestety ale takie sytuacje się zdarzają, a opowiadała mi to osoba z pierwszej ręki, lekarz. Kiedy osoba jest np strasza i jest mała szansa na jej odratowanie, to ponoć lekarze mogą nie podejmować się próby uratowania, gdy jest ona dawcą organów...

Kotaqu

Kazała przekroić, to przekroił i jeszcze jej nie pasuje :p Kobiecie nie dogodzisz.

Anonimowy

Tzn mogą to może złe określenie, bo nigdzie nie ma zapewne zapisu, że mogą, ale kolega był świadkiem takich sytuacji.

Anonimowy

przecież w krajach 3 świata jest handle organami... np. jedziesz sobie gdzieś na wschód do jakiegoś biednego kraiku po rozpadzie ZSSR i mogą cię porwać i wyciąć organy

Anonimowy

Słyszał o przysiędze Hipokratesa kiedyś?

Anonimowy

Lekarz nie dostaje kasy ani premii za dodatkowe organy, ktore "zdobyl", wiec mu nie zalezy by kogos usmiercac i nie wiem czy wiecie ale w Polsce wszyscy jestesmy wpisani jako osoby, ktore zgodzily sie by zostac dawcami, jezeli komus zalezy by dawca NIE byc to musi zlozyc taka deklaracje na pismie lub ustnie przy swiadkach np. Rodzinie. Jezeli zastanawiacie sie czy przekazywanie organow ma sens to radze wam sie przejsc np. Na taka hepatologie i popatrzec na ludzi, dla ktorych transplantacja jest jedyna opcja na przezycie i nie wszyscy daja rade.

Anonimowy

Akurat za przeszczep być może lekarz dostaje większą kasę niż za inne operacje + na pewno ma większy prestiż. Oczywiście, że nie zależy mu aby kogoś uśmiercić, tylko również nie bardzo mu zależy by uratować. Po prostu wystarczy nie starać się jakoś szczególnie, robić jakieś minimum, pacjent wykituje, robimy przeszczep i jesteśmy wspanialszymi ludźmi niż jakbyśmy dołożyli nieco więcej starań i uratowali tego pierwszego i nie zrobili przeszczepu temu drugiemu.

Pssst ...
Przeglądaj Kwejka po
tysiąckroć wygodniej
w nowej aplikacji

Pobierz i sprawdź

wróć do kwejka

Widzimy, że
masz iPhona
ale czym jest
twój iphone bez
nowej appki kwejka?

Pobierz i sprawdź

wróć do kwejka

zobacz opinie o nowej apce kwejka:

Ta apka odmieniła moje życie!
~ Leszek z Torunia
Dzięki nowej aplikacji Kwejka nie muszę już czytać etykiety Domestosa na kiblu
~ Janusz z Tulczyna
Hehe, śmieszny kot
~ Jakub z Sosnowca

Pobierz i sprawdź

wróć do kwejka
Pssst ...
Przeglądaj Kwejka po
tysiąckroć wygodniej
w nowej aplikacji

Pobierz i sprawdź

wróć do kwejka
0.05109715461731